Becky Hammon czeka na swoją szansę

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Asystentka Grega Popovicha pisze historię. Jest pierwszą kobietą w historii, która wystąpiła w roli trenera podczas meczu NBA. Becky Hammon podkreśla, że jest gotowa, by objąć tę funkcję „na pełnym etacie”.

Podczas najnowszego wywiadu 44-letnia Hammon podkreślała, jak wiele nauczyła się pod okiem jednego z najlepszych trenerów w historii ligi. Popovich sam wielokrotnie mówił, że jeśli odejdzie na emeryturę, idealną osobą na jego miejsce byłaby właśnie Becky. Była koszykarka przyznaje, że jest na to gotowa.


- Kobieta na stanowisku trenera NBA to temat, który kiedyś był w ogóle niewyobrażalny. Od lat stoi w miejscu. Ludzie nie lubią robić czegoś nowego i zupełne innego. Jest to dla mnie po części zrozumiałe, bowiem włodarze klubów boją się podjąć ryzyko. Ale ktoś w końcu będzie musiał - podkreślała Hammon. 


44-latka dołączyła do sztabu trenerskiego Spurs siedem lat temu. W swojej karierze czterokrotnie grała w finałach NBA, jednak bez powodzenia. Miała okazję grać także na Igrzyskach Olimpijskich, jednak w reprezentacji Rosji, za co często była krytykowana. Być może i dzięki temu szybko znalazła wspólny język z Gregiem Popovichem, który skończył rusycystykę.


Niewykluczone, że Hammon obejmie stanowisko głównego trenera już w niedalekiej przyszłości. W 2018 roku odbyła bowiem rozmowę z Milwaukee Bucks, a w 2020 roku była brana pod uwagę, jeśli chodzi o stanowisko trenera Indiany Pacers. 

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3