Bucks wiedzą, jak okazać swoją wdzięczność

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Zespół z Wisconsin nie może liczyć na to, że w trakcie off-season dołączy do nich wielka ligowa gwiazda. Dlatego Milwaukee Bucks dbają o to, co mają i chcą budować na tym swoją przyszłość.


Jrue Holiday jest relatywnie nowym członkiem tego składu, ale już zaskarbił sobie zaufania kolegów oraz zarządu. W efekcie Milwaukee Bucks dogadali z rozgrywającym maksymalne przedłużenie jego kontraktu. Jako pierwszy poinformował o wszystkim Shams Charania z The Athletic. Holiday ma w 4-letnim przedłużeniu gwarantowane 135 milionów dolarów, które może zamienić się na 160 milionów, jeśli zawodnik uruchomi bonusy. 


Zobacz także: Problemy w San Francisco


Czwarty rok kontraktu będzie opcją zawodnika. Taka decyzja Holidaya oznacza, że ten bardzo szybko przekonał się do wartości stojących za grą w ustabilizowanym środowisku i dał Bucks kredyt zaufania. Podpisanie przedłużenia oznacza też, że Jrue nie trafi latem tego roku na rynek wolnych agentów. W 38 meczach bieżącego sezonu rozgrywający notował średnio 17 punktów, 4,6 zbiórki i 5,4 asysty. Jego obecność widoczna jest zarówno w ataku, jak i w obronie. 


Podpisanie Holidaya oznacza, że Bucks zabezpieczyli przyszłość trójki liderów, bowiem ważne długoletnie umowy mają także Khris Middleton oraz Giannis Antetokounmpo. To oznacza, że właśnie wokół tercetu Jrue-Khris-Giannis zespół będzie budował swój mistrzowski potencjał. Bucks z bilansem 32-17 są na 3. miejscu w tabeli wschodniej konferencji. Razem z Brooklyn Nets oraz Philadelphią 76ers oderwali się od rywali i do końca będą walczyć o pozycję numer jeden. 



Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3