Carterowi zabrakło… pięciu bloków. Miał złapać Jordana

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
Getty Images

Przedwczesne zakończenie sezonu dla Atlanty Hawks oznacza, że Vince Carter stracił zarówno szansę na odpowiednie pożegnanie z NBA, ale także na historyczne osiągnięcie i przebicie Michaela Jordana.


Atlanta Hawks nie została zaproszona do bańki w Orlando. Zespół Vince’a Cartera nie miał szans w walce o play-offy wschodu, więc by zminimalizować ryzyko, NBA postanowiła ograniczyć liczbę drużyn, które wezmą udział w restarcie. To automatycznie oznaczało, że kariera jednego z najlepszych dunkerów w historii oficjalnie dobiegła końca. Hawks zagrali 67 meczów, zatem zabrakło im 15 do pełnego rozegrania sezonu regularnego 2019/2020.

Czytaj także: Zamiast nazwisk społeczne przesłanie


W tych 15 meczach, Carter miał szansę przebić samego Michaela Jordana. Zabrakło mu 5 bloków, by dogonić byłą gwiazdę Chicago Bulls w liczbie bloków zanotowanych przez graczy z pozycji jeden lub dwa, czyli tzw. guardów. 


Oczywiście MJ dobił do tej liczby w 15 sezonów. Carter na parkietach NBA rozegrał siedem więcej. W 1541 meczach notował na swoje konto średnio 16,7 punktu, 4,3 zbiórki i 3,1 asysty trafiając 43,5% z gry i 37,1 3PT%. W ostatnich sezonach nie chciał gonić za mistrzostwem siedząc na końcu ławki rezerwowej. Wybierał drużyny, które dawały mu możliwość grania. Z uprawianiem koszykówki pożegnał się jako jeden z najlepszych, którzy nigdy nie zdobyli pierścienia. 

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3