Chris Paul: Pora wrócić do pracy

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Rozgrywający Phoenix Suns w końcu dotarł do wielkiego finału NBA, jednak nie udało mu się w nim zapewnić swojej drużynie zwycięstwa. Po meczu zdecydowanie było widać przygnębienie Paula, dla którego mogła to być jedyna szansa na mistrzostwo.

- Na pewno nie będzie łatwo. Nie będzie łatwo się z tym psychicznie uporać. Ale moja mentalność ciągle podpowiada „wracaj do roboty”. Jeśli chcesz spytać czy odchodzę na emeryturę, to odpowiadam, że nie ma takiej opcji. Wracam do pracy - mówił po meczu rozgrywający. 


36-latek w 20 meczach Play-Offów notował średnio 19,2 punktu, 8,6 zbiórki oraz 3,5 zbiórki. Trafiał 49,7% swoich rzutów z gry oraz 44,6% z obwodu. W kluczowych momentach zabrakło mu jednak postawienia „kropki nad i”. Podobnie z resztą, jak Devinowi Bookerowi.


- Stworzyliśmy wspaniały zespół, zagraliśmy świetny sezon. I pewnie dlatego ta przegrana będzie boleć jeszcze bardziej - dodał Paul.


Tym samym doświadczony rozgrywający stał się jedynym koszykarzem w historii NBA, który przegrał w swojej karierze cztery serie Play-Offów mimo początkowego prowadzenia 2-0. Jego przyszłość wciąż stoi pod znakiem zapytania. CP3 ma bowiem opcję zawodnika na rozgrywki 21/22, ale bardzo możliwe, że z niej zrezygnuje i podpisze niższy kontrakt z Suns. W ten sposób zespół będzie miał większe możliwości na rynku wolnych agentów.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
pewniaczki