„Drużyny są przerażone widząc go na obwodzie”. Green wierzy w Play-Offy

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Draymond Green wierzy, że jego zespołowi uda się zakwalifikować do fazy Play-Off. Swoje słowa argumentuje tym, że ma okazję grać z najlepszym strzelcem w historii, który potrafi zmienić obraz gry w jednym momencie.

- Za każdym razem, kiedy wychodzisz na parkiet ze Stephem w składzie, masz przewagę nad rywalami. Zespoły się go boją i wcale się nie dziwię. Obojętne czy ma piłkę w rękach, czy biegnie bez niej, by zająć pozycję do rzutu - mówił Green po meczu z New Orleans Pelicans.


Właśnie w tym spotkaniu Curry pokazał, co oznacza mieć go w zespole. W kluczowych momentach był niemal bezbłędny, a w całym spotkaniu skompletował 41 punktów. Trafił świetne 53,8% z gry oraz 44,4% za trzy.


- Nie chciałbym grać przeciwko niemu. Wszyscy wiemy, do czego jest zdolny. Rywale boją się jego rzutów z obwodu, ale nie tylko, bo jemu tak naprawdę jest obojętne skąd rzuca - dodał skrzydłowy.


Curry ustanowił rekord NBA, jeśli chodzi o liczbę trafionych trójek w miesiącu. W kwietniu trafił bowiem aż 95 swoich prób zza łuku i coraz głośniej zaczęło się mówić o tym, że jest kandydatem do statuetki MVP. Obecnie jest najlepszym strzelcem ligi, zdobywając średnio 31,4 punktu. Dokłada do tego 5,8 asysty oraz 5,5 zbiórki.


Gdyby sezon zasadniczy kończył się dziś, Warriors zmierzyliby się w fazie play-in z Portland Trail Blazers o siódmą lokatę konferencji Zachodniej. Przegrany z tego starcia następnie zmierzyłby się z wygranym zespołem z pozycji 9-10 o ósmą lokatę. W tej sposób NBA wprowadza dodatkowe emocje, co niekoniecznie podoba się koszykarzom. Ten pomysł głośno krytykowali m.in. LeBron James, Luka Doncic czy Draymond Green.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3