Dzięki temu kontraktowi Jordan zarobił miliard dolarów!

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
Anthony Souffle, Chicago Tribune

Spacerując chodnikami swojego miasta, od kiedy znów jest to legalne, rzuć okiem na buty przechodniów. Mężczyzn, kobiet, dzieci. Co jakiś czas wpadnie Ci w oko logo Jumpmana, choć osoba, która go nosi nie będzie wyglądać Ci na koszykarza.

To jest właśnie dowód sukcesu MJ'a i umowy, którą podpisał jako 21-latek. 21-latek, który nie osiągnął w NBA niczego, a został obdarzony większym kredytem zaufania niż Magic, Larry Bird, Julius Erving. Tylko jedna firma na rynku była na tyle szalona, by cały budżet marketingowy przeznaczyć na jednego sportowca.

Nike.

Dalsze losy współpracy Michaela i przedsiębiorstwa założonego przez Phila Knighta, to nakładające się na siebie oznaki geniuszu. Z jednej strony - koszykarz, który szturmem przejął ligę, rzucając średnio 28 punktów już w swoim pierwszym sezonie na zawodowych parkietach. Możemy domyślać się, że w rozgrywkach 84/85 było wiele chwil, w których osoby odpowiedzialne za podpisanie MIke'a pomyślały sobie: Dobra robota. Okazji było naprawdę sporo:

Ale same popisy na parkiecie to nie wszystko, choć Michael okazał się zawodnikiem, jakiego świat koszykówki jeszcze nie widział. Do komercyjnego sukcesu na całym świecie potrzeba było jeszcze zmysłu marketingowego. Nie podążaniu za trendami, a dokładnemu przeciwstawieniu się im. Pracę ułatwiła Nike sama liga NBA, która zakazała Michaelowi noszenia kolorowego obuwia tej marki. Za każdy mecz, w którym w nich wystąpił, liga nakładała na niego 5000 dolarów kary. Nike postanowiło płacić grzywnę, a kampanię reklamową mieli już gotową - produkt zakazany.

Dziś przychód koncernu z Oregonu przekracza 40 miliardów rocznie. W rankingu Forbesa z 2019 roku, Nike zajęło pierwsze miejsce w rankingu najcenniejszych marek odzieżowych na świecie, nie tylko wyprzedzając Zarę, Adidasa i Uniqlo, ale także osiągając większą wartość, niż wszystkie te marki razem wzięte.

Żaden ambasador marki nie może być z tego powodu bardziej szczęśliwy, niż Michael Jordan. Także Forbes wyliczył niedawno, że na współpracy z Nike, MJ zarobił już ponad 1,3 miliarda dolarów. Sama marka Jordan Brand przyniosła w minionym roku fiskalnym (maj-maj) $3,1 miliarda zysku, co w porównaniu z poprzednim wynikiem było wzrostem aż o 10%. Mark Parker, były CEO marki, nie ma wątpliwości, że ta nadal się rozkręca:

,,To, co najbardziej ekscytujące, to fakt, że nadal jesteśmy na wczesnym etapie urozmaicania portfolio marki o kolejne produkty. "

Nikt tu nie ma zamiaru zwalniać, a na pewno nie w obliczu ogromnego sukcesu, jakim okazał się serial The Last Dance, w którym logotyp Jumpmana odgrywa
nie mniej istotną rolę, niż jego pierwowzór.

I pomyśleć, że w 1984 roku Michael był fanem Adidasa.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3