Embiid gra jak MVP, ale czy wyprzedzi konkurencję?

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Oczywiście istniało takie przypuszczenie, ale mało kto zakładał, że Joel Embiid dołączy do rozmów na temat MVP sezonu regularnego. Wysoki Philadelphii 76ers rozgrywa fantastyczny sezon.


Potwierdził to poprzedniej nocy, gdy jego Philadelphia 76ers ograła Chicago Bulls, a Kameruńczyk skończył zawody z najlepszym wynikiem punktowym w swojej karierze. Był po prostu nie do powstrzymania, przynajmniej nie przez obronę Chicago Bulls. Wysoki Szóstek wykorzystywał ten fakt na każdym kroku, maltretując rywali na całej długości i szerokości parkietu. Trener Doc Rivers poproszony po meczu o komentarz do gry swojego lidera powiedział po prostu:


- Dobrze mieć Joela po swojej stronie, tyle Wam powiem… 


Embiid zanotował na swoje konto 50 punktów (17/26 FG, 15/17 FT), 17 zbiórek, 5 asyst, 2 przechwyty i 4 bloki - to jedna z najlepszych linijek w tym sezonie. Na minutę przed końcem, przy stanie 107:103 dla Szóstek, Embiid zablokował wjeżdżającego pod kosz Zacha LaVine’a. 20 sekund później było już po drugiej stronie i przypieczętował zwycięstwo swojego zespołu trafiając z półdystansu. To dwudziesta wygrana Szóstek w sezonie 2020/21. 


Zobacz także: Dobry mecz Polaków


Najlepszy po stronie gości LaVine zanotował 30 punktów, 5 zbiórek i 5 asyst. Bulls grają cały czas bez kontuzjowanego Lauriego Markkanena, który pod skrzydłami trenera Billy’ego Donovana rozgrywa znacznie lepszy sezon. Dla Sixers natomiast cel jest jasny - walczą o mistrzostwo NBA. Embiidowi poprzedniej nocy pomógł Tobias Harris notując 22 oczka, 12 zbiórek i 7 asyst. Poza grą z powodu choroby był Ben Simmons. Jak natomiast Embiid wypada w wyścigu MVP? Rywalizacja o tę nagrodę zapowiada się w tym sezonie fascynująco. 


76ers - Bulls 112:105


Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3