ESPN wyciąga konsekwencje! Pierce bez pracy

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
ESPN

Czas Paula Pierce’a jako analityka ESPN dobiegł końca. Stacja telewizyjna postanowiła rozstać się z 43-latkiem, który zanotował potężną wpadkę wizerunkową. 

W miniony weekend były koszykarz Boston Celtics prawdopodobnie pod wpływem alkoholu postanowił podzielić się na swoim Instagramowym Live dość niecodziennym obrazkiem. The Truth zdradził bardzo pikantne kulisy ostatniej imprezy, w jakiej uczestniczył. Opublikowane przez Pierce’a wideo spotkało się z dużą reakcją otoczenia, odpowiedział m.in. Bradley Beal, który zasugerował, że jego były kolega z drużyny zapomniał włączyć transmisji “tylko dla bliskich znajomych”. 

O całej sprawie pisaliśmy już wcześniej.


Pierce to absolutna legenda i jeden z najlepszych skrzydłowych ostatnich lat. Podczas 15 sezonów w Boston Celtics aż 10-krotnie wybierany był do Meczu Gwiazd. W 2008 roku sięgnął także po mistrzostwo. W tym roku jest jednym z głównych kandydatów do dołączenia do koszykarskiej Galerii Sław.


Po zakończeniu kariery, Paul pracował jako analityk w programach „NBA Countdown” oraz „The Jump”. Jego praca jednak często pozostawiała wiele do życzenia, o czym można było czytać m.in. na Twitterze.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3