Falstart tercetu z Brooklynu. Ograni przez Cavs

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
Getty Images

Kyrie Irving wrócił, ale to nie pomogło Brooklyn Nets w ograniu na wyjeździe Cleveland Cavaliers. Spotkanie dostarczyło sporo emocji, bo skończyło się dopiero po dwóch dogrywkach. 


Zarówno Kyrie Irving, jak i Brooklyn Nets będą potrzebować trochę czasu, by złapać rytm. Rozgrywający Nets skończył mecz z dorobkiem 37 punktów trafiając 15/28 z gry i 3/8 za trzy. Z triple-double spotkanie zakończył James Harden notując 21 oczek, 10 zbiórek i 12 asyst. 38 oczek dołożył od siebie Kevin Durant. Wszystko fajnie, ale to nie wystarczyło, by ograć na wyjeździe Cleveland Cavaliers, dla których znakomite spotkanie rozegrał Collin Sexton. 


Sexton rozgrywa przełomowy sezon i zapisuje swoje nazwisko w wyścigu po nagrodę dla gracza, który poczynił największy postęp. Młody lider Cavs był zjawiskowy poprzedniej nocy. Skończył spotkanie mając na swoim koncie 42 punkty (16/29 FG, 5/11 3PT), 5 zbiórek i 5 asyst. W drugiej dogrywce zdobył 15 punktów i niemal samodzielnie odparł naciski ze strony Wielkiej Trójki Nets. Czy to wyłącznie przebłysk talentu tego młodego koszykarza?W Cleveland mają szczerą nadzieję, że to raczej zapowiedź czegoś większego. Sextona bez wątpienia motywował fakt, że przychodził do Cavs jako “następca” Irvinga. 


96 punktów trójki z Nets. Wynik imponujący, ale Steve Nash będzie potrzebował usystematyzować pewne rzeczy, by gwiazdy nie zaczęły sobie przeszkadzać. Momentami Nets wyglądali, jak ekipa dopiero co pozbierana przed blokiem, co zresztą Nash podkreślał w rozmowie z dziennikarzami. Nets mieli okazję zakończyć mecz w pierwszej dogrywce, ale KD spudłował swoją próbę. W czwartej kwarcie udało im się wrócić z -13. Co ciekawe - była to dopiero druga wizyta Irvinga w Ohio odkąd opuścił drużynę. 


Cavaliers - Nets 147:135



Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3