Hayward zrezygnował z ogromnych pieniędzy! Co dalej?

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
MADDIE MEYER/GETTY IMAGES

Wszystko wskazuje na to, że Gordon Hayward nie będzie kontynuował kariery w Bostonie. Mimo ogromnej opcji w umowie, zawodnik zrezygnował z pieniędzy i trafi na rynek wolnych agentów.


To miało być idealne połączenie - Gordon Hayward i trener Brad Stevens. Jednak, gdy zawodnik wrócił do gry po uporaniu się tą koszmarną kontuzją, Boston Celtics dysponowali już składem, w którym Hayward nigdy nie był pierwszą opcją. Rozwój Jaysona Tatuma i Jaylena Browna, a następnie dokooptowanie do składu Kemby Walkera spowodowało, że Gordon często wychodził do gry jako ofensywne rozwiązanie numer trzy albo numer cztery. Zaczęło mu to przeszkadzać.


W umowie wychowanka Butler była opcja zawodnika za 34 miliony dolarów na sezon 2020/21. Przypuszczano, że Gordon nie zrezygnuje z tak solidnej wypłaty, biorąc pod uwagę fakt, że w kolejnej umowie na pewno nie zarobi tyle, ile ma zapisane we wspomnianej opcji. Tymczasem zawodnik przemyślał swoją sytuację i zdecydował się przetestować rynek wolnych agentów. Zrezygnował z pieniędzy i tym samym został bez klubu. Jakie są szanse na kontynuowanie kariery w Bostonie? Niewielkie… 


Zobacz także: Zbrodnia przeciwko ludzkości


Już głośno mówi się o tym, że Haywardem zainteresowanie są New York Knicks. Z czasem więcej generalnych menadżerów może podnieść słuchawkę i wykręcić numer do agenta Gordona. To ciągle bardzo solidny gracz, który może pomóc zarówno w przebudowie, jak i w walce o najwyższe ligowe cele. Priorytetem dla Haywarda będzie znalezienie miejsca, gdzie stanie się liderem, takim jakim był w Salt Lake City. Ale czy to w ogóle możliwe? Nowy Jork pod tym kątem wydaje się całkiem niezłą opcją. 


W 52 meczach poprzedniego sezonu notował na swoje konto średnio 17,5 punktu, 6,5 zbiórki i 38,3 3PT%. Hayward ma 30 lat i powinien być w najlepszym momencie swojej kariery. Można jednak odnieść wrażenie, że minione lata przeszły dla niego bez większego echa. 

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3