Historia dobiega końca - co dalej z Rockets?

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:

W trakcie 4 sezonów w Houston, Mike D'Antoni wrócił na szczyt trenerskiej hierarchii w NBA. Rockets rok w rok byli jednym z faworytów do mistrzostwa, zawsze jednak w decydującym momencie zabrakło im szczęścia. Dziś wiemy już, że nie będzie kolejnej próby.

4 sezony, 3 razy w Półfinałach Konferencji, raz w Finałach Konferencji. 2 lata temu - jedno zwycięstwo od upragnionego awansu do Finałów NBA.

Mike D'Antoni i jego podopieczni mieli pecha, że niemal rok w rok trafiali na najlepszą drużynę tej dekady. W tym sezonie nie było jednak takiej potrzeby - Rockets nie wyglądali dobrze, najpierw męcząc się z OKC Thunder, a następnie rywalizując z Lakers jak równy z równym właściwie tylko w jednym meczu serii.

Zamiast sukcesów duetu Harden-Westbrook, który już raz, w bardzo młodym wieku zagrał w Finałach NBA, oglądaliśmy klęskę i całą gamę nieporozumień, bezlitośnie wykorzystywanych przez LeBrona i spółkę. Tym razem miarka się przebrała i Mike D'Antoni, który na przestrzeni ostatnich 4 sezonów może pochwalić się najlepszym bilansem w Konferencji Zachodniej (68% zwycięstw), nie wróci na ławkę Rockets.

Przed sezonem nie skorzystał z oferty przedłużenia umowy, złożonej przez zarząd Rockets - widocznie dał sobie ostatnią szansę. Nie wyszło.

Mówię to z ogromnym smutkiem i wdzięcznością, ale ja i moja żona, Laurel, przyznajemy, że ta niesamowita podróż, jaką przeżyliśmy w Houston, dobiegła końca i rozpoczynamy nowy etap.

Jak zawsze w takiej sytuacji pojawiają się więc dwa pytania. Po pierwsze - kto zastąpi D'Antoniego na ławce Rockets? I po drugie - gdzie rozpocznie się kolejny etap Mike'a? Do wzięcia jest kilka stołków, a wśród nich choćby Nowy Orlean, Indiana, czy Filadelfia. Ta ostatnia brzmi jak wyzwanie dla kogoś, kto dobrze radzi sobie z gwiazdami i lubi niekonwencjonalne rozwiązania. A wygląda na to, że tylko takie są w stanie zapewnić 76ers wyczekiwany sukces.


Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3