Za nami pierwszy mecz okresu przedsezonowego. Miami Heat zmierzyli się z Toronto Raptors i wysoko wygrali. Było to pierwsze spotkanie, w którym kibice ekipy z South Beach mogli zobaczyć w akcji swoją nową gwiazdę.
W pierwszym meczu przedsezonowym Miami Heat pokonali na wyjeździe Toronto Raptors 129:105. W spotkaniu nie wystąpił Kawhi Leonard, natomiast w barwach Heat zadebiutował Giannis Antetokounmpo. Grek spędził na parkiecie 14 minut i zaprezentował duża skuteczność. Trafił wszystkie trzy rzuty z gry, zdobył dziewięć punktów, rozdał siedem asyst, zebrał cztery piłki i wykorzystał trzy z czterech rzutów wolnych.
Najlepszym strzelcem Heat był Andrew Wiggins, który zdobył 12 punktów, a Bam Adebayo dorzucił 10. Trener Erik Spoelstra dał szansę aż 19 zawodnikom, testując różne ustawienia i warianty składu. Siedmiu graczy Miami zakończyło spotkanie z dwucyfrową zdobyczą – poza Andrew Wigginsem i Bamem Adebayo byli to Nikola Jović, Ian Schiefflin, Tim Hardaway J., Pelle Larsson i Bez Mbeng.
Grek nie musi zdobywać po 30 punktów w każdym spotkaniu, jeśli dzięki swojej wszechstronności będzie wpływał na grę również jako kreator i zbierający. Po transferze z Milwaukee do Miami może czekać go sezon, w którym jeszcze większy nacisk zostanie położony na efektywność i oszczędzanie energii z myślą o play-offach. Spoelstra potrafi zarządzać swoimi gwiazdami i przygotować je do walki o mistrzostwo.