Jesteśmy już na poziomie NBA. Mocne słowa szefa UFC

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
UFC

Szef UFC, Dana White po ostatniej gali stwierdził, że jego organizacja mieszanych sztuk walki stoi już na poziomie NBA, NFL czy MLB. Są to bardzo mocne słowa, biorąc pod uwagę nawet same wypłaty, które otrzymują zawodnicy w każdej z tych lig.

– Będziemy ogłaszać rzeczy, które sprawią, że tan sport wskoczy na zupełnie inny poziom. Dziś jesteśmy już postrzegani jak inne duże ligi: NBA, NFL, MLB. To zawsze było dla mnie ważne. Chciałem, aby nasi sportowcy byli tak samo szanowani i wreszcie doszliśmy do tego etapu - mówił włodarz.


Po wybuchu pandemii, organizacja, w której występują Jan Błachowicz, Joanna Jędrzejczyk czy Krzysztof Jotko, zdecydowała się organizować gale we własnej hali bez udziału publiczności oraz na Fight Island w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Wszystko odbywało się na zasadzie bańki - czyli tak samo, jak Play-Offy w NBA. Obecnie UFC nadal organizuje gale w tej formule - w przeciwieństwie do największej koszykarskiej ligi świata, której niektóre zespoły rozgrywają nawet mecze z kibicami. 


Trudno porównywać te dwie ligi do siebie ze względu na zarobki. W 2020 roku zawodnikiem UFC, który zarobił najwięcej był Khabib Nurmagomedov. Na jego konto wpłynęło niemal 6,1 miliona dolarów. Dla porównania - najlepiej zarabiający koszykarz w sezonie 2020/21 zarobi ponad 43 miliony dolarów. I to wszystko są sumy bez dodatkowych pieniędzy od sponsorów.


Nawet biorąc pod uwagę popularność w mediach społecznościowych, największe gwiazdy UFC nie mogą równać się z koszykarzami NBA. Najpopularniejszym zawodnikiem mieszanych sztuk walki na świecie jest Conor McGregor, którego obserwuje 39,5 miliona osób na Instagramie. To ponad dwa razy mniej, aniżeli LeBrona Jamesa - sztandarowej gwiazdy NBA.  


Jeśli chodzi o UFC, warto wspomnieć, że jednym z inwestorów największej organizacji mieszanych sztuk walki na świecie był Kobe Bryant. Plany dalszych inwestycji przerwała tragiczna śmierć legendy Los Angeles Lakers. Dana White i jego organizacja, oddali hołd byłemu mistrzowi NBA podczas gali, na której wystąpili Jon Jones i Dominick Reyes. Tego drugiego kilka miesięcy później pokonał Jan Błachowicz, sięgając po mistrzowski pas.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3