Jimmy Butler chce rozbić kofeinowy bank

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Pamiętacie, jak Jimmy Butler był jedną z atrakcji bańki w Orlando, ponieważ… parzył dobrą kawę swoim kolegom? Okazuje się, że nie był to środek doraźny na wypełnienie wolnego czasu, a pomysł na poważny biznes. 


Rzekomo wszystko było żartem. Jimmy Butler zabrał do bańki profesjonalny sprzęt do parzenia kawy i miał naprawdę wygórowany cennik za swoje usługi. Mimo to wielu chętnie korzystało i chwaliło smakjakimczęstował ich zawodnika Miami Heat. Teraz okazuje się, że Butler chce zrobić z tego sposób na życie po zakończeniu gry w koszykówkę, bo wszedł z kawą na rynek. “Bigface coffee” wkrótce ma podbić podniebienia Amerykanów. 


- Każdego dnia wracam do domu z treningu i zamieniam się w barmana ćwicząc swoje umiejętności - przyznał. 


Zobacz także: Kanter atakuje Jamesa


Butler rozpoczął współpracę z Shopify - platformą e-commerce, która pomogła ruszyć wielu mniejszym biznesom. Zawodnik będzie miał 100% zysków ze swojej działalności, ponieważ w zamian za współpracę zgodził się na wykorzystanie przez Shopify jego wizerunku. Teraz jednak Butler będzie musiał bardziej przyłożyć się do cennika, bo nie zwojuje rynku kawą za 20 dolarów (tyle kosztowała ta, którą sprzedawał w bańce). 


- Gdy skończę grać i ludzie będą pytać “hej, co teraz robi Jimmy?”, to będziecie wiedzieć, gdzie mnie znaleźć. Będę barmanem w swoim własnym barze - dodał. 


Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
pewniaczki