Jordan “nie wie, czy przetrwałby w tej erze”

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
Cigar Aficionado

Michael Jordan jednego dnia otwiera klinikę sygnowaną własnym nazwiskiem, a drugiego opowiada o swojej bogatej karierze. W godzinnej rozmowie z Cigar Aficionado poruszył wiele ciekawych wątków.


Jednym z nich była kwestia tego, czy Michael Jordan odnalazłby się w obecnych czasach NBA. Okazuje się, że jeden z najlepszych graczy w historii nie jest do końca pewny. Przeszkadzałby mu fakt, że musiałby rozszerzyć swoją obecność na media społecznościowe, a te - jak dobrze wiemy - sprawiają legendzie Chicago Bulls sporo problemów. 


- Tiger [Woods] swoje najlepsze lata zaczynał, gdy ja kończyłem karierę - zaczyna MJ. - Co się zmieniło od tamtego czasu? Social media, Twitter i wszystko co ma na nas wpływ do tego stopnia, że ludzie dzięki temu zarabiają pieniądze. [...] Z tym właśnie musi się mierzyć Tiger obecnie. Szczerze mówiąc nie wiem, czy przetrwałbym w erze Twittera. Nie masz obecnie prywatności, jakie byś sobie życzył. Wiele rzeczy można źle zinterpretować - przyznaje. 


Zobacz także: Znów sporo kontrowersji przy ratingu NBA 2k

Jordan słynął z tego, że bardzo mocno chronił swojej prywatności i bardzo rzadko wpuszczał media blisko siebie. Próbował co prawda swoich sił na Twitterze, przejmując na jeden dzień konto Charlotte Hornets. To jednak wystarczyło, by bardzo szybko zrezygnował z konceptu rozszerzenia swojej obecności w mediach społecznościowych. Co natomiast z pracą w charakterze trenera? Czemu nigdy nie spróbował swoich sił na ławce? 


- Dla mnie byłoby nie fair proszenie zawodnika, by podchodził do gry tak samo jak ja - zaczyna. - Gdyby nie sprostał temu wyzwaniu, nawet nie wiem, w jaki sposób bym zareagował. Emocjonalnie nigdy nie czułem się gotowy na to, by być trenerem. Zupełnie inaczej postrzegam pewne rzeczy niż dzieciaki obecnych generacji - kończy. 

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3