Kadra USA na Igrzyska 2020 w Tokio - znamy szeroki skład!

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:

Gregg Popovich wybrał szeroką pulę graczy, którzy mają szansę znaleźć się w reprezentacji USA na tegoroczne Igrzyska Olimpijskie w Tokio. 


Po zeszłorocznym blamażu, w tym roku Amerykanie potrzebują najmocniejszego możliwego składu. Na Mistrzostwa Świata do Chin nie pojechało wielu zawodników z absolutnego topu, toteż zespół został zbudowany naprędce. Rezultat eksperymentu był bezlitosny. Amerykanie nie byli w stanie przeciwstawić się kolektywom, w których szeregach grali zawodnicy znający się już dobrych kilka lat. Wszystko wskazuje na to, że przed wyjazdem do Japonii, trener Gregg Popovich znów będzie musiał budować od początku. Na start wybrał 44 graczy, z tym że nie wszyscy otwarcie mówią o chęci gry na IO. Nie zadeklarował się m.in. LeBron James.

Bam Adebayo (Heat)

LaMarcus Aldridge (Spurs)

Harrison Barnes (Kings)

Bradley Beal (Wizards)

Devin Booker (Suns)

Malcolm Brogdon (Pacers)

Jaylen Brown (Celtics)

Jimmy Butler (Heat)

Mike Conley (Jazz)

Stephen Curry (Warriors)

Anthony Davis (Lakers)

DeMar DeRozan (Spurs)

Andre Drummond (Cavaliers)

Kevin Durant (Nets)

Paul George (Clippers)

Draymond Green (Warriors)

James Harden (Rockets)

Montrezl Harrell (Clippers)

Joe Harris (Nets)

Tobias Harris (76ers)

Gordon Hayward (Celtics)

Dwight Howard (Lakers)

Brandon Ingram (Pelicans)

Kyrie Irving (Nets)

LeBron James (Lakers)

Kyle Kuzma (Lakers)

Kawhi Leonard (Clippers)

Damian Lillard (Blazers)

Brook Lopez (Bucks)

Kevin Love (Cavaliers)

Kyle Lowry (Raptors)

JaVale McGee (Lakers)

Khris Middleton (Bucks)

Donovan Mitchell (Jazz)

Victor Oladipo (Pacers)

Chris Paul (Thunder)

Mason Plumlee (Nuggets)

Marcus Smart (Celtics)

Jayson Tatum (Celtics)

Klay Thompson (Warriors)

Myles Turner (Pacers)

Kemba Walker (Celtics)

Russell Westbrook (Rockets)

Derrick White (Spurs)

Amerykanie przystąpią do turnieju próbując zdobyć czwarte złoto z rzędu. W 2016 roku w wielkim finale wygrali 96:66 nie dając Serbom absolutnie żadnych szans. Czy tym razem będzie podobnie? Rywale mogą poczuć się wyjątkowo pewni siebie biorąc pod uwagę nieudane Mistrzostwa Świata Amerykanów. Hiszpania potwierdziła, że jest w stanie nadal wygrywać nawet zmieniając w międzyczasie całą generację. Naciera niedoceniana przez wielu Argentyna i Francja, która ma w rotacji wiele gwiazd NBA. Swoje ugrać będzie chciała także Australia, która - podobnie jak Francja - ma w swoich szeregach uznanych graczy najlepszej ligi świata. 

Popovich stoi więc przed wyjątkowo trudnym zadaniem. Kibice domagają się zmazania plamy po MŚ. Mając do dyspozycji pulę tak utalentowanych graczy, nie powinien mieć problemu z zabraniem do Tokio potencjalnie najlepszej drużyny turnieju. To, jak się okazało, nie przekłada się jednak na ostateczny wynik, dlatego Amerykanie będą mieli wiele do udowodnienia. Po raz pierwszy od wielu lat nie będą stawiani przez koszykarskie środowisko jako absolutni faworyci, których porażka byłaby wielką niespodzianką. Reszta świata podgoniła, dlatego rywalizacja zapowiada się w tym roku szczególnie interesująco. 



Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3