Kibice zadrżeli! LeBron znów z kontuzją

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
Sky Sports

Los Angeles Lakers przeżywają spory kryzys. Ekipa Franka Vogela uległa minionej nocy Toronto Raptors, a na domiar złego ponownie straciła LeBrona Jamesa. Lider „Jeziorowców” spotkanie zakończył w połowie czwartej kwarty.

- Raczej się tym zbytnio nie martwię, ale muszę być zdrowy. W ostatnich dwóch meczach czułem spory dyskomfort w kostce - mówił po meczu James. - Postanowiliśmy nie wprowadzać go ponownie na parkiet. Zobaczymy, jak będzie czuł się jutro - dodał Vogel.


Mowa oczywiście o tej samej kostce, którą 36-latek skręcił kilka tygodni temu, przez co opuścił 20 kolejnych meczów. To była jego najdłuższa przerwa w karierze (w sezonie 2018/19 nie zagrał w 17 kolejnych meczach ze względu na problemy z pachwiną). LeBron wrócił na parkiet w piątek z Sacramento Kings, jednak także nie pomógł swojej ekipie w odniesieniu zwycięstwa. 


W 27 minut spotkania z Raptors, LeBron zanotował 19 punktów, 7 zbiórek, 6 asyst, ale też 5 strat. Lakers nie mogli znaleźć żadnego sposobu na zatrzymanie Pascala Siakama, który skompletował 39 punktów oraz 13 zbiórek. Świetne zawody rozgrywał też Kyle Lowry. Rozgrywający zapisał na swoim koncie 37 punktów oraz 11 asyst. Przypomnijmy, że podczas trade deadline miał trafić właśnie do ekipy ze Staples Center. 

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3