“Kobe powinien iść do college’u. Nie jest gotowy”

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
Lower Merion High School

Jeden z użytkowników reddita przypomniał słowa Dave’a Twardzika, który w 1996 roku pełnił obowiązki generalnego menadżera Golden State Warriors i został spytany o Kobego Bryanta. 


Młodziutki Kobe był rzecz jasna wschodząca gwiazdą. Jednak Dave Twardzik obserwował go w meczu o mistrzostwo stanu. Golden State Warriors byli Bryantem wstępnie zainteresowani, ale chcieli mieć pewność, że nie biorą kota w worku. Twardzik bardzo uważnie przyglądał się wszystkim aspektom gry Kobego i na podstawie jednego spotkania wyciągnął wiele nietrafionych wniosków. Był jednak przekonany w słuszność swoich obserwacji i ostatecznie postanowił z talentu Kobego zrezygnować. 


- On powinien trafić do college’u. Nie jest gotowy [na NBA] - mówił wówczas generalny menadżer Warriors. - Cały czas narzekał sędziom, że piłka jest śliska. To była nowa piłka, a ligowe przepisy nie pozwalały sędziom jej zastąpić. Musiał sobie z tym poradzić - dodał. 


Sfrustrowany Kobe nie zrobił na Twardziku wrażenia. GM wyszedł z założenia, że podobne zachowanie w NBA sprawi, że Bryant w ogóle się nie rozwinie. Warriors mieli wówczas 11. pick w drafcie. Dostępni byli jeszcze tacy koszykarze jak Kobe Bryant, Jermaine O’Neal, Steve Nash oraz Peja Stojakovic, ale Warriors chcieli za wszelką cenę wzmocnić pozycję centra i postawili na Todda Fullera, który miał za sobą produktywny czwarty rok w Północnej Karolinie. 


Zobacz także: James wrócił!


Fuller rozpoczął karierę jako podstawowa opcja GSW na “piątce”, ale po dziewięciu meczach debiutanckich rozgrywek stracił pozycję i cały sezon grał jako rezerwowy za weteranem Feltonem Spencerem. W lutym 1999 roku Warriors oddali go do Utah Jazz. W 132 meczach rozegranych dla GSW notował 4 punkty i 3,4 zbiórki. W tak dobrze obsadzonym drafcie, Warriors stracili szansę na pozyskanie prawdziwego talentu. Twardzik bez wątpienia żałował, że nie widział więcej meczów Kobego Bryanta.

Poniżej highlighty meczu, który Twardzik obserwował. Kobe poprowadził swoją drużynę do tytułu.


Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3