Lakers są wdzięczni LeBronowi za osiem lat

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Rob Pelinka poświęcił sporo uwagi LeBronowi Jamesowi, dziękując mu za osiem lat spędzonych w Los Angeles Lakers. Generalny menedżer podkreślił, że klub rozpoczyna właśnie nowy rozdział, ale jednocześnie nie chce zapominać o okresie, w którym James był centralną postacią zespołu.

Pelinka zaznaczył, że era LeBrona przyniosła Lakers wiele ważnych momentów. Regularnie grali w Play-Offach, zdobyli mistrzostwo NBA w sezonie 19/20, a następnie dotarli też do finałów konferencji. James podczas gry w barwach Lakers został także najlepszym strzelcem w historii ligi.

‍

Tego lata jeden z najlepszych koszykarzy w historii podpisał dwuletni kontrakt z Philadelphią 76ers wart 8 milionów dolarów. Pelinka zapewnił, że rozstanie przebiegło w dobrej atmosferze i nie pozostawiło po żadnej ze stron większych napięć. Jak podkreślił - cała sytuacja została załatwiona profesjonalnie i w pełnym porozumieniu.

‍

Teraz w Los Angeles rozpoczyna się kolejny etap, którego twarzą ma być Luka Doncic. Pelinka nazwał Słoweńca najlepszym ofensywnym zawodnikiem na świecie i zaznaczył, że możliwość budowania zespołu wokół 26-letniej gwiazdy jest dla organizacji wyjątkową szansą. Lakers już latem zaczęli przebudowywać skład tak, aby jak najlepiej wykorzystać jego możliwości.

‍

Jednymi z najważniejszych ruchów klubu było przedłużenie umowy z Austinem Reavesem, pozyskanie Walkera Kesslera z Utah Jazz oraz podpisanie czteroletniego kontraktu wartego 60 milionów dolarów z Quentinem Grimesem. Lakers chcą w ten sposób zrobić kolejny krok po poprzednim sezonie, który zakończyli przegraną w czterech meczach z Oklahomą City Thunder.

‍

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes