LeBron James nie miał innego wyjścia, przeprasza Lakers

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:

Propozycja ze strony Brooklyn Nets była zbyt kusząca. LeBron James stwierdził, że jeśli czegoś Nets w walce o mistrzostwo brakuje, to wyłącznie jego osoby...

Wszystko wskazuje na to, że podpisanie samego Andre Drummonda zdecydowanie nie zadowoliło LeBrona Jamesa, który liczył co najmniej na transfer Kyle'a Lowry'ego. Ponadto frustrację miał spotęgować fakt, iż zespół nie może porozumieć się z Dennisem Schroderem w sprawie przedłużenia kontraktu. Poza tym miał od zarządu usłyszeć, że "chyba żartujesz, nie podpiszemy na play-offy Twojego syna!" 

Z tego powodu James zdecydował się rozwiązać kontrakt za porozumieniem stron. Na to, co dalej nie musieliśmy długo czekać. James wyszedł z założenia, że Nets nie są gotowi do walki o mistrzostwo, dopóki nie mają go w składzie. Barwy ekipy z Brooklynu reprezentują Kyrie Irving, Kevin Durant, James Harden, Blake Griffin czy LaMarcus Alridge - All-Starzy, ale czy daliby sobie radę bez Jamesa? Nazwisko Jamesa doda sporo kolorytu, ale i sprawi, że bez większych problemów powinni w obecnych rozgrywkach sięgnąć po tytuł.

- Poza tym na Brooklynie mają najlepsze Taco - miał skomentować James.

Zmagający się obecnie z kontuzją James, powinien wrócić do gry za około 3-4 tygodnie. W 41 meczach sezonu 2020/21 notował średnio 25,4 punktu, 7,9 zbiórek oraz 7,9 asyst.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
pewniaczki