Lue wybrał asystenta, mistrz NBA w końcu się doczekał

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
Jesse D. Garrabrant/NBAE via Getty Images

Tyronne Lue podpisał z Los Angeles Clippers 5-letni kontrakt. Od początku był jednym z faworytów do tej posady i rzekomo zawodnicy z LA są zadowoleni, że wybór Steve’a Ballmera padł właśnie na niego.


Jednak oprócz Tyronna Lue, na trenerskiej ławce pojawił się ktoś jeszcze… ktoś, dla kogo jest to szansa na zbudowanie swojego nazwiska i rozpoczęcie swojej trenerskiej przygody. Głównym asystentem Lue został bowiem Chauncey Billups. Sześć lat po odejściu na koszykarską emeryturę, Billups wraca do NBA w nowej roli i zapewne będzie chciał konsekwentnie wspinać się po szczeblach nowej kariery. Na razie jednak powalczy o mistrzostwo w LA.

Zobacz także: Morey opuszcza Houston


Ty Lue w LAC zastąpił Doca Riversa i dostał wolną rękę w wyborze swojego pierwszego asystenta. Wybór Billupsa oznacza, że zespół z LA będzie prowadzona przez dwójkę byłych graczy NBA. Chauncey to jeden z najlepszych rozgrywających w historii. W 2004 roku poprowadził Pistons do mistrzostwa NBA. W trakcie minionych lat wiele razy pojawiał się jako kandydat do pracy w zarządzie najpierw Tłoków, a potem Cleveland Cavaliers czy Minnesoty Timberwolves.


We wrześniu zaczął jednak rozglądać się za pracą w charakterze szkoleniowca. Billups grał dla Clippers w latach 2011-2013. W sezonie 2019/20 pełnił funkcję eksperta w telewizji transmitującej mecze zespołu. Teraz dostanie szansę współpracy z trenerem, z którym kilkanaście lat temu rywalizował na parkietach NBA. Przed Lue i Billupsem niezwykle trudne zadanie, bowiem Clippers oczekują, że w kolejnych rozgrywkach powrócą do walki o mistrzostwo NBA.


Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3