Mavs określili swój cel. Co musi się stać by był realny?

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
Getty Images

Przy “nijakiej” klasie wolnych agentów 2020 roku, wielu generalnych menadżerów większość sił przenosi na kolejny rok, gdy bez kontraktów zostanie kilkua naprawdę ciekawych graczy. Jednym z nich może być Giannis Antetokounmpo.


O przyszłości skrzydłowego Milwaukee Bucks mówiło się już naprawdę wiele. Dla zespołu z Wisconsin sprawa wydaje się być prosta. Kluczem do zabezpieczenia przyszłości Giannisa Antetokounmpo jest podpisanie z nim 5-letniego super-maksymalnego kontraktu jeszcze przed rozpoczęciem kolejnych rozgrywek. To zabezpieczy byt Greka w Milwaukee i z pewnością uspokoi fanów Bucks. Jednak sezon skończył się jakiś czas temu, a w temacie nowego kontraktu niepokojąca cisza. Wynika to rzecz jasna z faktu, że nadal czekamy na otwarcie okienka. 


Gdyby jednak… Bucks nie dogadali się z Giannisem Antetokounmpo już teraz, Grek otworzy drzwi dla kilku ekip gotowych przygotować miejsce w salary-cap na jego maksymalny kontrakt. Jedną z tych ekip są Dallas Mavericks. Według ostatnich doniesień, Mark Cuban i spółka mają rzucić wszystkie siły na pozyskanie Antetokounmpo, jeśli tylko będzie realna możliwość przechwycenia super-gwiazdy Milwaukee Bucks. 


Możemy się spodziewać, że Mavs latem tego roku nie będą podpisywali graczy na wieloletnie umowy, raczej na krótkie kontrakty, które za rok będą mogli rozwiązać, by stworzyć miejsca na ewentualną maksymalną umowę. Niewykluczona jest opcja sign-and-trade. Bucks pogodzeni z tym, że Giannisa nie zatrzymają, poszukają drużyny gotowej do rozmów o transferze. Wtedy Antetokounmpo podpisałby 5-letnią umowę z Bucks i w zamian za pakiet graczy został natychmiast wytransferowany. 


Połączenie siły Antetokounmpo, Luki Doncicia i Kristapsa Porzingisa brzmi interesująco - natychmiast uczyniłoby z Mavs kandydata do walki o mistrzostwo. Jednak jak sami widzicie, wiele się musi zdarzyć, by ekipa z Dallas mogła w ogóle o takim scenariuszu marzyć. Nie możemy zapominać, że zainteresowani Grekiem będą również Miami Heat, Golden State Warriors, Toronto Raptors, czy obie ekipy z Los Angeles. Na ten moment najbardziej prawdopodobne wydaje się kontynuowanie przez zawodnika kariery w Wisconsin.  

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3