Mija 7 lat od kluczowego momentu kariery MG

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
Getty Images

Marcin Gortat na swoim oficjalnym profilu facebookowym przypomniał kibicom, że dokładnie siedem lat temu miał miejsce jeden z najbardziej znaczących momentów w jego karierze. 


Bowiem dokładnie siedem lat temu Marcin Gortat opuścił Phoenix Suns i zasilił szeregi Washington Wizards, gdzie u boku Johna Walla miał rozpocząć walkę o szczyt wschodniej konferencji. Do DC poza MG trafili również Shannon Brown, Kendall Marshall oraz Malcolm Lee natomiast w drugą stronę powędrował Emeka Okafor i wybór w pierwszej rundzie draftu 2014. Ostatecznie Wizards z tego pakietu pozostawili tylko i wyłącznie Marcina, gdyż w Phoenix wyrósł na jednego z topowych wysokich w lidze. 


W Phoenix MG rozegrał swój najlepszy sezon w karierze. Podczas rozgrywek 2011/2012 notował na swoje konto średnio 15,4 punktu, 10 zbiórek i 1,5 bloku trafiając 55,5 FG%. Stworzył bardzo interesujący duet ze Stevem Nashem i na pewno nie było mu do śmiechu, gdy musiał opuścić słoneczną Arizonę na rzecz zdecydowanie mniej wyluzowanej stolicy. Wówczas jednak mówił, że transfer traktuje w kategorii “zaszczytu”, bo to oznacza, że są w lidze ludzie, którzy szanują jego wartość i widzą dla niej miejsce u siebie. 


Zobacz także: Kolejny syn LBJ-a na drodze do NBA?


W Waszyngtonie szukali sposobu na rozgryzienie wschodu, ale koniec końców połączenie Gortata, Johna Walla i Bradleya Beala nie przyniosło oczekiwanych skutków. Nie zmienia to faktu, że w koszulce Wizards Gortat rozegrał wiele znakomitych meczów i został przez kibiców zapamiętany jako wielki profesjonalista. Z Czarodziejami MG spędził pięć lat, czyli najwięcej spośród wszystkich czterech drużyn, jakie reprezentował (Magic, Suns, Wizards, Clippers). 


Powoli jednak coraz głośniej mówiło się o niejasnych relacjach Gortata z Wallem. Wokół drużyny zrobiła się toksyczna atmosfera, a nie dało się jej przykryć dobrymi wynikami. W końcu w DC postawili na zmiany i objęły one Gortata, który przed sezonem 2018/2019 został wytransferowany do Los Angeles Clippers, którzy po 47 meczach sezonu zwolnili Polaka z umowy. Tak niestety dobiegła końca kariery jednego z najlepszych koszykarzy w historii polskiej koszykówki.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3