Najgorsze playoffy w karierze Westbrooka

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
Darren Yamashita

Russell Westbrook to nie typ człowieka szukającego wymówki. Nie można odmówić mu serca do gry, ale w tegorocznych playoffach ewidentnie brakowało mu ognia. Dlaczego?

17,9 punktu, 7 zbiórek, 4,6 asysty.

Nie są to najgorsze liczby. Nie są to jednak także liczby, których spodziewalibyśmy się po byłym MVP.

W serii przeciwko Lakers nic nie wskazywało na to, że to Rockets mają po swojej stronie dwóch laureatów tej nagrody. Jeśli ktoś spodziewał się wielkiej serii, mocno się rozczarował. Dla LeBrona Jamesa pojedynek z dwoma supergwiazdami okazał się spacerkiem.

Dużą rolę w niepowodzeniu Rockets odegrała słaba postawa Russella Westbrooka, który nie stanowił zagrożenia, do jakiego nas przyzwyczaił. W sezonie regularnym rzucał średnio 27 punktów na mecz, tymczasem dwukrotnie w tej serii dobił ledwie do 10 oczek. Co miało wpływ na jego słabszą postawę? Niewątpliwie spore przerwy w grze w trakcie ostatnich miesięcy.

Tuż po powrocie z przerwy wywołanej pandemią, Russell Westbrook, jeszcze w Houston, zaraził się koronawirusem i musiał przejść kwarantannę. Do Orlando dotarł 20 lipca i wyglądał świetnie - dwukrotnie rzucił po 31 punktów, a Rockets pokonali Mavericks i Bucks. Formą nie nacieszył się jednak długo - wkrótce nabawił się kontuzji mięśnia czworogłowego i powrócił dopiero na 5 mecz serii z Oklahomą. Jak ocenia wpływ swojego zdrowia na prezentowaną formę?

Nie byłem w 100% gotowy, ale nie jestem kimś, kto szuka wymówek. Uwielbiam rywalizację, tym razem nie wyszło. Oczywiście taka kontuzja wymaga normalnie kilku tygodni rehabilitacji. Nie mieliśmy na to czasu, zwłaszcza biorąc pod uwagę serię z OKC. Musiałem wrócić i postarać się o drugą szansę. Teraz będę miał sporo czasu żeby wyzdrowieć. Ale to bardzo frustrujące. Przyjechałem do Houston, zaraziłem się COVID, przesiedziałem 20, może 21 dni bez treningu. Zanim to się stało, byłem w świetnej formie. Potem przyjechałem tutaj, zagrałem parę meczy i bum, kontuzja. To bardzo frustrujące, mając świadomość, że playoffy to czas, kiedy należy wnieść swoją grę na najwyższy poziom, a ja przez cały czas starałem się znaleźć swój rytm. Teraz muszę skupić się na powrocie do zdrowia.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3