Najlepszy w historii? Niesamowity wyczyn Chrisa Paula

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Rozgrywający Phoenix Suns świeci przykładem i bez wątpienia jest jednym z najlepszych wzorów do naśladowania. Nikt nie dba o piłkę w rękach tak, jak 35-letni Chris Paul, co w obecnych czasach trzeba docenić. 


W jednym z ostatnich meczów CP3 wskoczył na 6. miejsce wśród najlepszych asystujących w historii NBA przeskakując legendarnego Oscara Robertsona. Przebicie Johna Stocktona jest zadaniem niewykonalnym, gdyż zawodnikowi Phoenix Suns brakuje do byłej gwiazdy Utah Jazz ponad 6000 asyst, ale niewykluczone, że zakończy karierę będąc na podium, bo brakuje mu 444 asyst do trzeciego w tym momencie Steve’a Nasha. 


Zobacz także: Perfekcyjna trasa wyjazdowa Nets


Jeszcze bardziej godne podziwu jest to, że Chris Paul w przekroju kilkunastu lat grania zapisał na swoje konto “tylko” 2529 strat, co daje mu 57. miejsce w historii. Biorąc pod uwagę fakt, że od początku kariery grał jako play-maker i to on w głównej mierze odpowiadał za piłkę, to wynik jest fantastyczny i pokazuje, z jaką precyzją Paul podchodzi do swoich obowiązków. Prawidłowość zauważył jeden z użytkowników reddita, dodając, że z podobną liczbą kariery kończyli Jamal Crawford, Sam Cassell, Joe Johnson, czy Dirk Nowitzki, których zadanie polegało głównie na rzucaniu do kosza, a nie podawaniu piłki. 


Co więcej - CP3 w żadnym ze swoich sezonów nie był w TOP 300 graczy z największą liczbą strat. To pokazuje, jak dokładne i jak przemyślane są jego podania. W tym sezonie zawodnik chce ze swoją drużyną włączyć się do walki z czołówką zachodniej konferencji. Czy Suns będą postrzegani jako czarny koń play-offów? W 28 meczach bieżących rozgrywek rozgrywający notował 17,1 punktu, 4,6 zbiórki i 8,5 asysty trafiając 49,5 FG% oraz 39,8 3PT%. 


Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3