Najszybsi w historii

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
Getty Images

Komuś tu się spieszy do rewanżu za poprzedni sezon. Milwaukee Bucks z tygodnia na tydzień coraz bardziej wyglądają na drużynę, która może namieszać na szczycie NBA.

Od początku sezonu wielu z nas traktuje bitwę o Los Angeles jako najbardziej prawdopodobną batalię o mistrzostwo NBA. Kto wyjdzie z niej zwycięsko – ten nie powinien mieć problemów w Finałach NBA. Zaraz zaraz.

Boston Celtics w dwumeczu z Lakers pokazali, że Wschód w tym sezonie nie zamierza się podkładać. A przecież podopieczni Brada Stevensa wygrali aż o 9 spotkań mniej, niż dominujący w Konferencji Wschodniej Milwaukee Bucks.

Ci właśnie zapewnili sobie awans do play offów. Mamy 24 lutego, Bucks są po 56 meczach sezonu regularnego i zrobili to najszybciej w historii NBA. Poprzedni rekordziści – Golden State Warriors, ustanowili rekord 27 lutego 2016 (po 58 meczach), by poprawić go o 2 dni rok później (także po 58 spotkaniach).

Czytaj także: 5 rzeczy, które mogą zmienić układ sił przed play offami!

Oczywiście w tym przypadku duże znaczenie ma postawa drużyn z dołu tabeli. Znajdujący się na 9. Pozycji na Wschodzie Washington Wizards przegrali dziś z Chicago Bulls i tym samym nie dogonią już przodujących w tabeli Bucks (gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości). Czy ujmuje to osiągnięciu podopiecznych Mike’a Budenholzera? Ani trochę.

Oprócz najlepszej ofensywy w lidze (119,7 punktu na mecz!), Bucks mają też najlepszy net rating – w ciągu stu posiadań przeważają nad drużyną przeciwną średnio aż o 11,8 punktu. Z obecnym procentem zwycięstw (85%) i formą, Giannis i spółka są na dobrej drodze do wygrania 70 meczów w sezonie. Ta liczba nie będzie miała znaczenia w momencie, gdy rozpoczną się play offy, ale fakt, że w historii NBA dokonały tego tylko dwie drużyny, mówi sam za siebie.

Na uwagę zasługuje też fakt, że Bucks zapewnili sobie awans rozbijając 76ers. Dosłownie zamienili pojedynek dwóch drużyn liczących się na Wschodzie w jednostronne widowisko.

Już w środę ekipę  Budenholzera przetestują u siebie Toronto Raptors. W sobotę, 7 marca, czeka nas za to prawdziwy pojedynek na szczycie – Bucks jadą do Staples Center zagrać z Lakers.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3