NBA: Największy rzut Curry'ego

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
Sports Illustrated

4 lata mijają od jednego z najbardziej nieprawdopodobnych występów w historii NBA. Stephen Curry przyleciał do Oklahoma City na trening strzelecki, zakończony w sposób najbardziej spektakularny z możliwych.

Thunder z Durantem i Westbrookiem w składzie. Ostatni wspólny sezon tej dwójki miał zakończyć się kilka miesięcy później, właśnie po serii z Golden State Warriors. Zanim do tego doszło, KD i spółka musieli przeżyć tortury także w sezonie regularnym.

27 lutego 2016 roku, Stephen Curry zaaplikował im 12 trójek, wyrównując rekord NBA. A to nie jedyne godne uwagi osiągnięcie z tego wieczoru:

  • Steph rzucił w sumie 46 punktów
  • Wyrównał rekord NBA w trafionych trójkach oddając zaledwie 16 prób
  • Poprowadził comeback Warriors, którzy jeszcze na 5 minut przed końcem przegrywali 11 punktami na wyjeździe
  • Pobił własny rekord trójek w sezonie. Spójrzcie jeszcze raz na datę.

No i zakończył mecz w ten sposób:

Mike Breen dodał do swojej kolekcji kolejny legendarny komentarz, a nam zaparło dech w piersiach na długo.

Dla Warriors była to 53 wygrana w 58 meczu sezonu. Dzięki niej zapewnili sobie najszybszy awans do play offów w historii (pobili ich Milwaukee Bucks kilka dni temu). Później pobili rekord należący do Bulls i wygrali 73 mecze w sezonie. Jak to się skończyło - wszyscy wiemy.

Niemniej jednak mało kto dominował w lidze tak bardzo, jak Stephen Curry w sezonie 2015/2016.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3