NBA zmieniła dla niego przepisy? Zion wraca!

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
NBA.com

Zion Williamson kilka dni temu opuścił bańkę w Orlando z powodu spraw rodzinnych. Zawodnik New Orleans Pelicans teraz wraca do zespołu i wszystko wskazuje na to, że zagra w pierwszym meczu. 


Pels w oficjalnym oświadczeniu poinformowali, że Zion Williamson w piątek wrócił do bańki w Orlando. Zawodnik opuścił Florydę 16 lipca, ponieważ dostał sygnał, iż jeden z członków jego rodziny ma problemy ze zdrowiem. Zespół puścił zawodnika do domu, ale cały czas pilnował, by ten wrócił na czas. W sukurs przyszła Pels liga, która skróciła okres kwarantanny dla zawodników wracających do bańki z siedmiu do czterech dni. 


Zion podczas pobytu poza bańką przechodził testy na obecność COVID-19. Wszystkie wyszły negatywnie, dlatego po powrocie do Orlando jego kwarantanna powinna trwać wspomniane cztery dni. Liga musi się jeszcze do tego ustosunkować, ale biorąc pod uwagę z jaką postacią mamy do czynienia, zapewne pozwoli Williamsonowi zagrać w pierwszym meczu po restarcie. Już od paru miesięcy mówi się, że NBA powoli przekierowuje swoją uwagę na Ziona, która ma być super-gwiazdą pokolenia. 

Czytaj także: Nate Robinson bokserem?


Pelicans cały czas walczą o play-offy. W pierwszym meczu po restarcie zmierzą się z Utah Jazz i wiele wskazuje na to, że Williamson dostanie zielone światło do gry. W międzyczasie zespół będzie kontrolował zawodnika pod kątem jego zdrowia i formy fizycznej. Przez problemy z kolanem pierwszoroczniak zagrał w tym sezonie tylko 19 meczów, więc sztab medyczny Pels cały czas ma na niego oko. Dotąd notował średnio 23,6 punktu na 59% skuteczności z gry. 

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3