Netflix i Hulu włączą się do gry o NBA?

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Na ligowych korytarzach pojawiły się informacje mówiące o tym, że liga przygotowuje się do negocjacji w sprawie nowej umowy telewizyjnej. To może zainteresować największych graczy streamingowych. 


Według informacji CNBC, NBA w kolejnej umowie spróbuje dobić do kwoty 8 miliardów dolarów rocznie. Tyle miałyby kosztować prawa do transmisji meczów najlepszej ligi świata. To znacząco podwyżka w porównaniu do obecnej kwoty na poziomie 2,5 miliarda dolarów. Według ekspertów - cena jest tak wysoka, ponieważ krajowe telewizje mają wykupić prawa do meczów od lokalnych stacji transmitujących spotkania. To zwiastuje sporą rewolucję. 


Zobacz także: Kerr o ostatnim sezonie Duranta


Pojawiły się także przypuszczenia, że przy takim rozwoju spraw do walki o prawa mogą włączyć się także największe platformy streamingowe, jak Netflix czy Hulu. Prawami zarządza rzecz jasna NBA, więc dla niej takie rozwiązanie musiałoby się po prostu opłacać. Musimy pamiętać, że liga ma własną platformę streamingową, czyli League Passa. Czy zatem byłaby gotowa poświęcić swój produkt i za odpowiednią cenę przenieść cały streaming np. do Netflixa? 


Byłoby to bez wątpienia interesujące rozwiązanie. Netflix wydaje obecnie około 20 miliardów dolarów na "content". 8 miliardów, które pojawiło się w przedstawionych informacjach może być myśleniem życzeniowym NBA. Eksperci przewidują, że kwota zatrzyma się na 5, 6 miliardach. Fanom Netflixa oraz NBA takie rozwiązanie mimo wszystko powinno się spodobać. Aplikacja Netflixa działa znacznie sprawniej niż obecne rozwiązanie proponowane przez ligę. 

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3