Niepokój w sprawie Giannisa. Bucks przerażeni?

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
FIBA.com

Jeszcze przed rozpoczęciem EuroBasketu mówiło się o rzekomej kontuzji kolana Giannisa Antetokounmpo. Ten wystartował jednak z reprezentacją i awansował do fazy pucharowej. Tym razem jednak pojawił się problem z kostką. 

W ostatnim starciu fazy grupowej, Giannis Antetokounmpo musiał opuścić parkiet wcześniej, wskazując sztabowi medycznemu na problem z kostką po bezpośrednim starciu z rywalem. Pojawiło się przypuszczenie, że doszło do skręcenia. Grecy nie chcieli ryzykować zdrowia swojego lidera, więc odsunęli go od gry. Jednak nagle pod znakiem zapytania stanął jego występ w meczu o ćwierćfinał z reprezentacją Czech. Grecja po fazie grupowej jest jednym z głównych kandydatów do walki w strefie medalowej. 

Zobacz także: “Knicks nie mają składu nawet na play-in”

Jednak zaraz po tym, gdy Antetokounmpo został odsunięty od gry, operatorzy pokazali obrazki Giannisa uśmiechniętego i żartującego z kolegami z ławki. Wiele zatem wskazuje na to, że uraz nie jest poważny, ale jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że przed rozpoczęciem Mistrzostw Europy lider Milwaukee Bucks mierzył się z problematycznym kolanem - to skala niepokoju w Wisconsin z całą pewnością narasta. Bucks gdyby mogli, jak najszybciej odsunęliby go od gry, ale nie mogą decydować za swojego lidera. 

Przeciwko Estonii Antetokounmpo zagrał 20 minut. Jak wygląda jego status na ten moment? Ostatnie wieści wskazują na to, że doszło do łagodnego skręcenia kostki. Zatem Antetokounmpo może być “game-time decision”. Niewykluczone, że przetestuje kostkę w trakcie porannego rozruchu i wtedy sam będzie w stanie ocenić, czy jest gotów wyjść na parkiet i pomóc swojej drużynie narodowej awansować do ćwierćfinału EuroBasketu. Przedstawiciele reprezentacji Grecji wychodzą z założenia, że nie ma się o co martwić.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes