Niesamowity pech Utah Jazz, najwięksi przegrani

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
Russell Isabella, USA TODAY Sport

To wręcz smutne, jak układają się losy Utah Jazz na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy. Zespół z Salt Lake City chciał być czarnym koniem rywalizacji na zachodzie, tymczasem dostali mocno w tyłek. 


Wszystko rzecz jasna zaczęło się od Rudy’ego Goberta, który swoim zachowaniem stworzył w zespole bardzo niepewną atmosferę. Jego diagnoza połączona z faktem, że naśmiewał się z restrykcji narzuconych przez ligę, bardzo mocno uderzyła zarówno w wizerunek zawodnika, jak i wizerunek drużyny, która nie potrafiła nad Francuzem zapanować. Kolejna informacja była jeszcze mocniejszym ciosem prosto w żebra. 


Tym razem wirusa wykryto u Donovana Mitchella - największej gwiazdy rotacji i All-Stara. Szybko połączono fakty i zaczęto głosić teorię o zakażeniu złapanym od Goberta, który miał celowo dotykać w szatni prywatnych rzeczy swoich kolegów, w ten sposób lekceważąc wszystkie prośby dotyczące zachowania higieny. Między zawodnikami powstało napięcie, które według wielu miało na dobre zdetonować ich relacje. Ostatnie doniesienia mówią o tym, że Jazz przystąpili do ich naprawy. 

Czytaj także: LeBron również zagości na Netfliksie


W międzyczasie dokument “The Last Dance” przypomniał wszystkim bezradność Jazz w rywalizacji z Chicago Bulls i Michaelem Jordanem. Było to bolesne wspomnienie lat, w których Jazzmani mogli sięgnąć po kilka tytułów, gdyby nie jeden gość otoczony odpowiednim wsparciem. Po tamtych latach ekipa z Salt Lake City nie potrafiła się szybko podnieść. Doskonale wiedzieli, że nie wykorzystali swojej najlepszej szansy. 


No i ostatni cios - utrata Bojana Bogdanovicia, jednego z najlepszych graczy składu Quina Snydera. Według informacji Adriana Wojnarowskiego, Chorwat potrzebuje operacji prawego nadgarstka, a to oznacza dla niego koniec sezonu 2019/2020, jeżeli zostanie wznowiony. Do gry ma być gotowy na kolejne rozgrywki. Bogdanović notował dla Jazz 20,2 punktu, 4,1 zbiórki i 2,1 asysty trafiając 44,7 FG% i 41,4% z dystansu. Statystycznie rozgrywał swój najlepszy sezon w karierze. 


Jazz z bilansem 41-23 zajmują 4. miejsce w tabeli zachodniej konferencji. Brak Bogdanovicia odbierze im konkretną ofensywną opcję, niemniej nadal stanowią zagrożenie, z jakim rywale powinni się liczyć. 

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3