NYT domaga się wyrzucenia właściciela Pistons

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
Allen Berezovsky / Getty Images

Na kilka dni przed startem ligi, New York Times opublikował treść mówiącą o tym, że właściciel Detroit Piston - Tom Gores zarabiał pieniądze na wykorzystywaniu więźniów. 


To część bardzo szerokiej kampanii, która ma na celu przedstawienie problemu, jakim jest wyzysk dużej grupy m.in. czarnoskórych więźniów przez prywatne firmy współpracujące z systemem więziennictwa. W jedną z takich firm inwestuje Tom Gores - właściciel Detroit Pistons. Po zamordowaniu George’a Floyda, kampania prowadzona przez Worth Rises - organizację chroniącą prawa więźniów, nabrała na sile i ma wskazać na “układy”, które pozwalają prywatnym firmom wzbogacać się w sposób, który budzi kontrowersje. 


Zobacz także: Green znów poza grą


Jak dowiadujemy się z NYT, Gores inwestuje w Securus Technologies Inc. - kompanię telekomunikacyjną, która według raportu nowojorskiej gazety wykorzystywała więźniów poprzez podnoszenie stawek za rozmowy telefoniczne. Mówiono o 25 dolarach za piętnastominutowy telefon, co wielu uznało za skandaliczną sumę - zwłaszcza dla czarnoskórych rodzin, które uchodzą za biedniejsze. Gazeta swoje pretensje adresuje również do Josepha Tsaia - właściciela Brooklyn Nets, Steve’a Ballmera - właściciela Los Angeles Clippers, a nawet do Michaela Jordana, czyli sternika Charlotte Hornets. Platinum Equity - firma Goresa - w 2017 kupiła Securus Technologies Inc. i nią zarządza.


- Skoro “Black Lives Matter”, to co zrobicie z właścicielem Detroit Pistons Tomem Goresem - widnieje napis na jednej ze strony New York Timesa. 


Gores na podobne zarzuty odpowiadał już wcześniej i wówczas mówił, że nie wzbogaca się na tej operacji, ponieważ wszelkie zyski przekazuje na dalszy rozwój firmy. Teraz to jednak nie wystarczy, bowiem protesty ostatnich miesięcy odcisnęły piętno na tym, jak postrzegane są wszelkie przejawy nierównego traktowania czarnoskórych, a to w nich takie działania, jak te prowadzone przez Securus, mają uderzać najbardziej. Detroit Pistons na ten moment nie wystosowali w tej sprawie żadnego oświadczenia.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3