Oceny za "transfer Jamesa Hardena"

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
Getty Images

Minionej nocy James Harden został wytransferowany do Brooklyn Nets, a w całej wymianie brały udział aż 4 drużyny! Sprawdźmy zatem, kto wyszedł zwycięsko na tych ruchach kadrowych.

Gwiazda Rockets od początku sezonu domagała się zmiany i nie chciała angażować się już w grę dla drużyny Houston. Gdy po ostatnim meczu przeciwko Lakers na konferencji prasowej stwierdził, że jego drużyna odstaje od czołówki i nie ma szans na nawiązanie walki o mistrzostwo, stało się jasne, że transfer musi nadejść jak najszybciej.

Postawieni pod ścianą włodarze Rakiet kazali Hardenowi zostać w domu i obiecali jak najszybciej znaleźć chętnych na jego usługi. W ciągu kilkunastu godzin po tej informacji “Brodacz” jest już zawodnikiem Brooklyn Nets. Jednak aby ten manewr mógł się dokonać, potrzeba było zaangażować do tej wymiany jeszcze zespoły Pacers i Cavaliers. Gdy pierwsze wrażenia i emocje po tej bombie transferowej już opadły, przyjrzymy się, komu te ruchy najbardziej się opłaciły, a kto może czuć się rozczarowany.

Houston Rockets

Aby w pełni ocenić tę wymianę z perspektywy Rakiet, musimy zdawać sobie sprawę, że mimo wszystko stracili najlepszego strzelca ligi, oraz jej niekwestionowaną gwiazdę. Patrząc pod tym kątem, można stwierdzić, że Rockets są zadecydowanie przegranymi w tej transakcji.

Jednak mając świadomość, że Harden nie miał już zamiaru poświęcać się dla drużyny z Teksasu i za wszelką cenę dążyłby do przenosin do innego miasta, uważam że Rockets dostali bardzo przyzwoity pakiet w zamian. Przede wszystkim chodzi mi o ilość picków w drafcie, jaki udało się pozyskać. Aż 8 picków w tym aż 4 pewne w pierwszej rundzie draftu, to świetny interes, który na pewno pozwoli Rakietom na rozpoczęcie przebudowy, po erze Hardena.

Dodatkowo pozyskanie Victora Oladipo, Dante Exuma i Rodions Kurcusa również powinno poszerzyć rotację aktualnego składu i pozwoli myśleć o nawiązanie walki o playoffs. Zwłaszcza chodzi mi tutaj o osobę Oladipo. Były All- Star w tym sezonie zdaje się wracać do formy sprzed fatalnej kontuzji uda. Jeśli pozostanie zdrowy, może stworzyć piekielnie dynamiczny duet z Johnem Wallem. Na pewno w pełni sił jest to kompletny zawodnik, który gra świetnie po obu stronach boiska. Niestety nikt nie wie, jak jego ciało zniesie obciążenia tego intensywnego sezonu. Możemy mieć tylko nadzieję, że Victor pozostanie zdrowy i odbuduje swoją pozycję w lidze.

Podsumowując, Rakiety nie miały wyjścia i musiały postawić na gruntowną przebudowę. Pozyskanie za jednego gracza aż tylu picków jest kapitalnym osiągnięciem. Dodatkowo, jeśli Oladipo będzie zdrowy, to powinien wypełnić w dużym stopniu lukę po Hardenie i być może Rockets powalczą jeszcze o playoffs w tym sezonie.

Brooklyn Nets

Nowojorczycy w końcu dopięli swego i ściągnęli trzecią wielką gwiazdę. Na pewno pozyskali najlepszego zawodnika w tej wymianie, co już możemy uznać za sukces. Jednak ostatnią kwestią pozostaje wpasowanie Hardena do drużyny Steve’a Nasha.

Zakładam, że Kyrie Irving jednak łaskawie zdecyduje się zagrać jeszcze w tym sezonie, chociaż w ligowych kuluarach słychać już pogłoski, że ściągnięcie Hardena jest też spowodowane obawą włodarzy Nets, że ich rozkapryszony gwiazdor nie wróci w najbliższej przyszłości na boisko.

Jeśli cała trójka gwiazd byłaby zdrowa i dostępna do dyspozycji trenera to jestem bardzo ciekaw, jak wszyscy pogodzą swoje ego, zwłaszcza Irving. Każdy z graczy musi mieć piłkę w rękach, aby być efektywnym. Przed całym sztabem szkoleniowym Brooklynu staje nie lada wyzwanie, żeby wpasować trzy tak wybitne ofensywnie jednostki, które w dodatku mają dość podobny styl gry. Jednak jeśli zawodnicy sami zdadzą sobie sprawę, że ich celem jest zdobycie mistrzostwa, a nie popisy strzeleckie, to wtedy możemy zobaczyć ekipę zdolną zgnieść każdy zespół w lidze.

Moim zdaniem, transfer Hardena jest też pewnego rodzaju zabezpieczeniem na humory Irvinga, który żyje w innym świecie. Z Durantem znają się z czasów wspólnej gry w Thunder i sądzę, że we dwójkę znajdą sposób, aby wspólnie efektywnie wykorzystywać swoje umiejętności.

Na pewno szkoda Carisa LeVerta i Jarreta Allen, ale kogoś trzeba było poświęcić, aby pozyskać gracza z top 5 ligi. Z całą pewnością, jeśli aktualny zespół nie zdobędzie mistrzostwa w ciągu dwóch najbliższych lat, oddanie takiej ilości picków w drafcie negatywnie odbije się na przyszłości klubu. Jednak kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana! Mając możliwość pozyskać takiego zawodnika, jakim jest Harden, trzeba było to zrobić, aby przypuścić atak na mistrzowskie pierścienie w tym sezonie!

Indiana Pacers

W mojej opinii największy zwycięzca tej wymiany. Zamieniają rekonwalescenta Oladipo na jego młodszą, zdrowszą wersję w osobie LeVerta (plus pick w drugiej rundzie draftu). Wydaje się, że w tym sezonie Victor zaczął wracać do swojej dawnej dyspozycji. Niestety włodarze Pacers muszą się obawiać o jego zdrowie. Zaznaczę tylko, że po tego typu urazach nikt w historii NBA nie wrócił do swojej dawnej dyspozycji fizycznej. Także prawdopodobnie Indiana wykorzystała dobrą formę Oladipo, aby wymienić go w momencie, gdy jego wartość jest najwyższa od wielu miesięcy.

LeVert w końcu dostanie szansę jako regularny starter oraz główna opcja obwodowa. Jest to jeden z najlepiej grających 1 na 1 zawodników w całej lidze i powinien być idealnie pasującym elementem układanki Indiany. Można mieć trochę zastrzeżeń co do jego zdrowia, bo również w ostatnich latach miał przerwy spowodowane różnego rodzaju urazami. Jednak nie były to tak poważne kontuzje, jak w przypadku Oladipo i wydaje się, że LeVert wkracza właśnie w swój prime.

Na pewno kibice w Indianapolis będą tęsknić za swoim ulubieńcem, ponieważ jeszcze za czasów gry w NCAA w barwach Hoosiers Oladipo był faworytem fanów koszykówki w całym stanie. Uważam jednak, że LeVert szybko zaskarbi sobie ich sympatię swoją postawą na boisku i być może okaże się brakującym ogniwem, aby włączyć się do walki o finał konferencji.

Cleveland Cavaliers

Ciężko mi jednoznacznie ocenić ruchy kadrowe Cavs. Z jednej strony pozyskali tak bardzo potrzebną pomoc na skrzydło w postaci Taureana Prince’a oraz młodego centra Jarreta Allena, a oddali tylko wiecznie kontuzjowanego Dante Exuma. Z drugiej strony kompletnie nie rozumiem, po co im taki zawodnik jak Allen, gdy mają w swoim składzie już Drummonda, McGee, Love’a, Makera i Nance Jr!

Dla mnie jest to kompletnie bezsensowny ruch, jeśli nie mają w planach dalszych transferów. Na pewno chcieliby się pozbyć kontraktu Drummonda czy Love’a, jednak w lidze jest bardzo mało chętnych na ich usługi. Dlatego być może planują pozyskać kolejnych wartościowych graczy obwodowych w zamian za Allena, który ze względu na swój wiek oraz niższy kontrakt ma na pewno większą wartość transferową. Natomiast Prince będzie zapewne podstawowym skrzydłowym dostarczającym punkty, ponieważ jest to pozycja, na której Kawalerzyści mają największą dziurę.

Z jednej strony Cavaliers nie oddali żadnego cennego zasobu ludzkiego, w zamian otrzymując dwóch dobrych zawodników, ale z drugiej strony jeden element bardzo nie pasuje do ich aktualnego składu. Myślę, że jednak trzeba rozpatrywać te ruchy jako mały sukces, ponieważ podejrzewam, że to nie będzie koniec ruchów kadrowych w zespole z Cleveland, a aktualnie pozyskali dużo lepszą kartę przetargową, niż mieli w osobie Exuma.

Nie często w NBA zdarzają się wymiany, w których każda drużyna może uważać się za tą zwycięską stronę. Bywają przypadki wymian, gdzie decyzje managerów wydają się nie mieć większego sensu i od początku widać, kto wyszedł zwycięsko z danej transakcji. W przypadku wczorajszej wymiany każda z ekip osiągnęła mniej więcej to, na czym jej zależało w aktualnej sytuacji.

Natomiast, wymuszanie transferów przez gwiazdy NBA jest już odrębnym tematem do dyskusji, bo cały ten transfer nie doszedłby nigdy do skutku, gdyby Harden nie postawił na swoim. Moim zdaniem jest to problem, z którym liga musi się w końcu jakoś zmierzyć. Przypadki kapryśnych gwiazd stają się coraz powszechniejsze i niestety na tę chwilę nie widać, żeby kluby mogły na to cokolwiek poradzić.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3