“Perfekcyjny” Kevin Durant. Powrót jak marzenie

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Nogę na parkiecie postawił po raz pierwszy w drugiej kwarcie. Brooklyn Nets grali wówczas niemalże koszykówkę doskonałą. Budowali nad rywalem przewagę, a Kevin Durant z dużym spokojem podejmował kolejne decyzje. 


Rywal w przekroju drugiej i trzeciej kwarty był całkowicie bezradny. To właśnie wtedy Brooklyn Nets wyprowadzili kilka ciosów, które znokautowały New Orleans Pelicans. Podopieczni trenera Stana Van Gundy’ego chcieli zapewne, by ten koszmar jak najszybciej dobiegł końca. Kevin Durant wrócił do gry po 23 meczach absencji, która była spowodowana kontuzją ścięgna podkolanowego. Poza rotacją był James Harden, który walczy z podobnym, choć mniej poważnym problemem. 


Zobacz także: Hale znów pełne? NBA ma plan


Według ostatnich informacji sztabu medycznego Nets, przerwa Hardena potrwa około 10 dni. Jednak na Brooklynie zachowują całkowity spokój. Poprzedniej nocy z dużą łatwością rozprowadzali akcję i bez większych kłopotów kontrolowali poczynania przeciwnika w defensywie. Durant wyszedł z ławki na 19 minut i w tym czasie zanotował 17 punktów, 7 zbiórek, 5 asyst, blok, ale także 6 strat. Trafił 5/5 z gry, 2/2 z dystansu i 5/5 z linii rzutów wolnych. Mogło być lepiej, ale i tak było bardzo dobrze. 


Karty rozdawał Kyrie Irving notując 24 oczka i 6 asyst. Z dobrej strony zaprezentował się także LaMarcus Aldridge, który od pierwszego meczu w koszulce Brooklyn Nets robi dla swojego zespołu wyraźną różnicę. Skrzydłowy zanotował 22 oczka trafiając 8/12 z gry. Gospodarze w całym meczu trafiali 55,4 FG% i 19/41 z dystansu. W obozie Pels wyróżniał się Eric Bledsoe z 26 punktami. tylko 4/12 z gry, 16 punktów, 4 zbiórki i 6 asyst Ziona Williamsona. Lider gości nie miał żadnej odpowiedzi.


Nets - Pelicans 139:111



Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes