Pierwsza ofiara sezonu 2020/21. Na pewno nie ostatnia

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

New York Knicks pokonali poprzedniej nocy Minnesotę Timberwolves i doprowadzili do zwolnienia ze stanowiska pierwszego szkoleniowca Ryana Saundersa. Ruch musiał być jednak przygotowany wcześniej. 


Z bilansem 7-24 Minnesota Timberwolves jest najgorszą drużyną w NBA. Trener Ryan Saunders nie znalazł dla swojego zespołu skutecznych rozwiązań i od dawna mówiło się o jego zwolnieniu. W końcu włodarze T-Wolves pociągnęli za spust i pożegnali się ze szkoleniowcem. Zaraz potem Adrian Wojnarowski doniósł o zatrudnieniu przez zespół Chrisa Fincha, który przejmie obowiązki pierwszego trenera. Finch do tej pory pracował z Nickem Nursem w Toronto Raptors. 


Zobacz także: Znakomity mecz debiutanta 


Saunders w styczniu 2019 roku zastąpił Toma Thibodeau, zrobił w tym czasie bilans 43-94. Mówiło się o jego talencie i bystrości, zabrakło jednak doświadczenia. To młody szkoleniowiec i zapewne szybko znajdzie sobie nowe zajęcie, niewykluczone, że w NBA. Poprzedniej nocy Wolves ulegli New York Knicks. Dla zespołu Thibsa to czwarta wygrana w ostatnich pięciu meczach. Zapewnił ją Julius Randle trafiając w końcówce dwa kluczowe rzuty z linii wolnych. 


Po stronie Knicks 25 punktów i 14 zbiórek Juliusa Randle’a oraz 21 punktów i 4 zbiórki R.J.-a Barretta. Knicks mogli zamknąć mecz znacznie wcześniej, ale Wolves się postawili i za sprawą dobrej czwartej kwarty Karla-Anthony’ego Townsa wrócili do rywalizacji. KAT zanotował na swoje konto 27 punktów i 15 zbiórek. Koniec końców nie byli w stanie przechylić szali na swoją stronę i przegrali po raz czwarty z rzędu. W efekcie Saunders poleciał. Który z trenerów jest obecnie najbardziej zagrożony? Luke Walton?


Knicks - Timberwolves 103:99



Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3