Polska z brązowym medalem po rzucie Zamojskiego!

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
FIBA.com

W półfinale nie daliśmy rady Litwie, która była za mocna. To jednak nie oznaczało, że straciliśmy szansę na medal. Z Rosją zagraliśmy o brąz i wiedzieliśmy, że możemy liczyć na Przemysława Zamojskiego, który był w fantastycznej formie.

Polska w swojej historii występów w koszykówce 3x3 nie zdobyła medalu Mistrzostw Europy, więc stanęliśmy przed wielką szansą. To Rosjanie zdobyli pierwsze punkty, dwa razy wygrywając walkę pod koszem. Rzutem z dystansu odpowiedział niezawodny w tym turnieju Przemysław Zamojski. Po trzech minutach gry Rosjanie prowadzili 5:3, a my mieliśmy na swoim koncie 5 fauli i poprosiliśmy o przerwę na żądanie.

Fantastycznym rzutem z dystansu popisał się Zamojski. Przy okazji rywal naszego zawodnika faulował, więc ten jedną akcją odrobił całą stratę i na tablicy wyników było 7:7. Pierwsze prowadzenie objęliśmy po trafieniu spod kosza Bartosza Diduszki. Wtedy jednak run Rosjan i Stanislav Sharov dał swojej ekipie prowadzenie 12:9. Zadanie z każdym posiadaniem robiło się dla naszych koszykarzy coraz trudniejsze.

W końcówce utrzymywała się 4-punktowa przewaga Rosjan. Zaczęliśmy oddawać coraz trudniejsze rzuty. Punkty spod kosza Pawła Pawłowskiego doprowadziły do stanu 14:16, ale faulowany Danił Abramowski wykorzystał dwa rzuty wolne przybliżając Rosjan na 3 punkty od zwycięstwa. Jednak potem dwa agresywne wejścia Zamojskiego przybliżyły nas na różnicę punktu! Do końca pozostało kilkadziesiąt sekund i stało się to! Na 5 sekund przed końcem przy stanie 18:18, wcześniej punkty zdobył Pawłowski, Przemek Zamojski wziął sprawy w swoje ręce trafiając równo z syreną na zwycięstwo!

TO BYŁ WIELKI TURNIEJ PRZEMYSŁAWA ZAMOJSKIEGO!

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
pewniaczki