Przegląd nocy: Kontuzja Wembanyamy

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

Gwiazda Spurs nie dokończyła meczu z Sixers po tym, jak Paul George nieumyślnie potraktował Wemby’ego z łokcia. Trudno powiedzieć, czy Francuz będzie w stanie dokończyć sezon zasadniczy. Z kolei Nuggets znów wygrali po dogrywce. 

HAWKS - KNICKS 105:108

Rzut z połowy boiska C.J.-a McColluma w ostatniej sekundzie nie został uznany, a New York Knicks utrzymali prowadzenie i pokonali Atlanta Hawks 108:105. Jalen Brunson trafił dwa rzuty wolne na 1,2 sekundy przed końcem, dając Knicks trzy punkty przewagi. McCollum otrzymał podanie z autu w okolicach linii rzutów wolnych, wykonał dwa kozły i oddał rzut, który odbił się od tablicy i wpadł do kosza. Powtórki pokazały jednak, że piłka wciąż była w jego rękach w momencie upływu czasu.

Była to pierwsza domowa porażka Hawks od początku lutego i koniec ich serii 13 zwycięstw z rzędu we własnej hali. Brunson poprowadził Knicks z dorobkiem 30 punktów i 13 asyst, a Karl-Anthony Towns dołożył 21 punktów, 12 zbiórek i sześć asyst. Najlepszym strzelcem Atlanty był Nickeil Alexander-Walker z 36 punktami, z czego 20 zdobył jeszcze w pierwszej połowie, pomagając Hawks objąć prowadzenie 57:53 do przerwy. Jalen Johnson zanotował swoje 48. double-double w sezonie — 21 punktów i 11 zbiórek.

Knicks przejęli inicjatywę pod koniec trzeciej kwarty, gdy w ostatnich sześciu minutach tej części gry zanotowali serię 17:6 i wyszli na prowadzenie 81:79 przed rozpoczęciem czwartej odsłony. 

MAGIC - PISTONS 123:107

Paolo Banchero zdobył 31 punktów, Desmond Bane dołożył 25, a Orlando Magic pokonali Detroit Pistons 123:107. Jalen Suggs zanotował 12 punktów, 12 asyst, sześć zbiórek i trzy przechwyty dla Orlando, które wygrało cztery z ostatnich pięciu spotkań. Po 18 punktów dla Detroit zdobyli Jalen Duren oraz Daniss Jenkins. Pistons przystąpili do meczu mocno osłabieni — zabrakło aż ośmiu zawodników, w tym Tobiasa Harrisa, Duncana Robinsona, Carisa LeVerta oraz All-Stara Cade’a Cunninghama, który opuścił już 11. kolejny mecz z powodu zapadniętego płuca.

Orlando również musiało radzić sobie bez Franza Wagnera. Skrzydłowy pauzował z powodu skręcenia stawu skokowego i klub nie chciał go nadwyrężać po jego niedawnym, krótkim powrocie po dłuższej przerwie. Pierwsza z dwóch trójek Bane’a w odstępie 16 sekund dała Magic prowadzenie 33:31 na początku drugiej kwarty — i od tego momentu Orlando nie oddało już prowadzenia. W trzeciej kwarcie Banchero trafił dwa razy w trakcie serii 12:0, która powiększyła przewagę Magic do 26 punktów.

Pistons podjęli jeszcze próbę powrotu do meczu. Jalen Green i Kevin Huerter poprowadzili końcowy zryw Detroit, a trójka Jenkinsa zmniejszyła stratę do zaledwie trzech punktów na 4:07 przed końcem. Magic szybko jednak odzyskali kontrolę nad spotkaniem i ponownie odskoczyli. 

SPURS - SIXERS 115:102

Stephon Castle zanotował triple-double — 17 punktów, 13 asyst i 10 zbiórek, a San Antonio Spurs pokonali Philadelphia 76ers 115:102, mimo że Victor Wembanyama opuścił mecz jeszcze w pierwszej połowie z powodu stłuczenia lewego żebra. Jego status na ostatni tydzień sezonu zasadniczego pozostaje nieznany. W drużynie Philadelphii Joel Embiid zdobył 34 punkty i miał 12 zbiórek, a Paul George dołożył 16 punktów.

Wembanyama nie pojawił się już na parkiecie po przerwie, po tym jak w drugiej kwarcie otrzymał uderzenie łokciem od George’a w okolicach środka parkietu. George próbował przechwycić podanie, jednak zamiast tego trafił rozpędzonego Wembanyamę w bok na 1:11 przed końcem drugiej kwarty.

Wembanyama pozostał jeszcze przez około minutę na parkiecie, zanim został zmieniony. Następnie wrócił na boisko na kolejne pięć minut, ale na 44 sekundy przed końcem pierwszej połowy sam poprosił trenera Spurs Mitcha Johnsona o zmianę. 

NUGGETS - BLAZERS 137:132 OT

Nikola Jokić zanotował 35 punktów, 13 zbiórek i 13 asyst, a Denver Nuggets odrobili 16 punktów straty w czwartej kwarcie i pokonali po dogrywce Portland Trail Blazers 137:132. Jamal Murray zdobył siedem ze swoich 20 punktów w dogrywce, dzięki czemu Nuggets wyprzedzili o pół meczu Los Angeles Lakers w tabeli. Denver odrobiło straty mimo znakomitego występu Toumaniego Camary, który zdobył 30 punktów i trafił osiem z rekordowych w historii klubu 25 rzutów za trzy punkty Portland. Deni Avdija dołożył 26 punktów i był niemal bezbłędny na linii rzutów wolnych (13/14), pomagając Blazers zbudować prowadzenie 115:99 na 8:13 przed końcem czwartej kwarty.

Nuggets odrobili straty dzięki świetnej końcówce Jokicia. Serb zdobył 10 punktów w czwartej kwarcie i był kluczową postacią serii 21:5, która zmniejszyła stratę Denver do jednego punktu. Avdija trafił dwa rzuty wolne na 123:120 dla Portland, ale Aaron Gordon odpowiedział trójką z narożnika na 1:12 przed końcem regulaminowego czasu gry. Chwilę później Avdija spudłował rzut za trzy, Gordon trafił z półdystansu z linii końcowej i Nuggets objęli prowadzenie 125:123. Avdija wyrównał jednak layupem na 20 sekund przed końcem. Jokić spudłował rzut w ostatniej akcji czwartej kwarty, co doprowadziło do dogrywki.

W dodatkowym czasie gry Gordon i Murray trafili po jednej trójce dając Denver sześciopunktowe prowadzenie. Murray dołożył dwa rzuty wolne i wsad na 135:128, a następnie obsłużył Jokicia podaniem na layup, który przypieczętował zwycięstwo Nuggets. 

POZOSTAŁE MECZE

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes