Przegląd nocy: Seria Clippers

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Los Angeles Clippers wyglądają w ostatnim czasie jak zespół, który zaczyna stwarzać zagrożenie dla rywali z Zachodniej Konferencji. Wszystko jednak sprowadzi się do zdrowia liderów składu. 

‍

SIXERS - CAVS 115:117

‍

Jaylon Tyson zdobył rekordowe w karierze 39 punktów, wsad Evana Mobleya na 4,8 sekundy przed końcem przesądził o zwycięstwie, a osłabieni Cleveland Cavaliers skompletowali dwumeczowy sweep z Philadelphia 76ers na ich parkiecie. Donovan Mitchell dorzucił 13 punktów, 12 asyst i dziewięć zbiórek dla Cleveland, które odrobiło 11-punktową stratę w czwartej kwarcie. Cavaliers w środę pokonali 76ers 133:107. Dla Philadelphii Joel Embiid zdobył 33 punkty, a Tyrese Maxey zanotował 22 punkty, dziewięć asyst i pięć przechwytów.

‍

Cleveland musiało radzić sobie bez Dariusa Garlanda (ból dużego palca u stopy) oraz Sama Merrilla (skręcenie prawej dłoni). 76ers wydawali się mieć mecz pod kontrolą, gdy na 8:47 przed końcem Paul George trafił rzut z półdystansu, dając gospodarzom 11 punktów przewagi. Cavaliers odpowiedzieli jednak serią 13:2, zakończoną trójką De’Andre Huntera na 5:53 przed końcową syreną, doprowadzając do remisu 102:102. Philadelphia ponownie odskoczyła na siedem punktów po trzech kolejnych stratach Cavs, ale Cleveland nie odpuszczało.

‍

Wejście pod kosz Huntera na nieco ponad minutę przed końcem dało Cavaliers jednopunktowe prowadzenie. Po tym jak Mobley trafił jeden z dwóch rzutów wolnych na 22,7 sekundy przed końcem, Maxey wyrównał w kolejnym posiadaniu. Po przerwie na żądanie Tyson zagrał do Mobleya ustawionego blisko kosza, a ten łatwym wsadem dał Cleveland dwupunktowe prowadzenie. Rzut Maxeya zza połowy boiska, który mógł dać zwycięstwo 76ers, nie znalazł celu.

‍

‍

NETS - BULLS 112:109

‍

Michael Porter Jr trafił decydujący rzut spod kosza na 5,4 sekundy przed końcem po tym, jak Brooklyn Nets roztrwonili 20-punktowe prowadzenie w czwartej kwarcie, a Brooklyn Nets pokonali Chicago Bulls. Porter zdobył 26 punktów, a Noah Clowney dołożył 23 punkty i 11 zbiórek dla Nets, którzy przerwali serię pięciu porażek z rzędu. Trójka Cama Thomasa na otwarcie czwartej kwarty dała Brooklynowi prowadzenie 92:72, zanim Bulls zdobyli kolejnych 11 punktów. Thomas odpowiedział jeszcze jedną „trójką”, zatrzymując zryw rywali, a Nets wciąż prowadzili sześcioma punktami na mniej niż minutę przed końcem.

‍

Wtedy Bulls zdobyli siedem punktów z rzędu i wyszli na prowadzenie 109:108 po wejściu pod kosz Tre Jonesa na 11,4 sekundy przed końcem. Nets rozegrali akcję, aby dostarczyć piłkę Porterowi pod obręcz, a ten ponownie wyprowadził Brooklyn na prowadzenie. Chwilę później debiutant Drake Powell przechwycił wznowienie z autu Chicago, a dwa celne rzuty wolne Clowneya ustaliły wynik na 112:109. Nikola Vucević spudłował jeszcze wymuszony rzut za trzy punkty. 

‍

‍

RAPTORS - CLIPPERS 117:121 OT

‍

James Harden zdobył 31 punktów i rozdał 10 asyst, Jordan Miller dorzucił 19 punktów, a Los Angeles Clippers przedłużyli serię zwycięstw do pięciu, pokonując Toronto Raptors. Ivica Zubac zanotował 16 punktów i 14 zbiórek, Cam Christie zdobył 16 punktów, a Kris Dunn dołożył 15, a Clippers wygrali po raz 12. w ostatnich 14 meczach, odkąd rozpoczęli sezon bilansem 6–21. Dla Toronto Scottie Barnes rzucił 24 punkty, a Brandon Ingram zakończył spotkanie z 19 punktami. 

‍

Raptors prowadzili 109:101 na 3:35 przed końcem regulaminowego czasu gry, lecz spudłowali sześć kolejnych rzutów, a Harden wymusił dogrywkę, zdozbywając osiem punktów z rzędu. W dodatkowym czasie gry Harden rozpoczął od czterech celnych rzutów wolnych. Barnes trafił na 55 sekund przed końcem dogrywki, zmniejszając stratę do jednego punktu, lecz Harden odpowiedział rzutem z wyskoku po koźle, przypieczętowując zwycięstwo Clippers.

‍

‍

ROCKETS - WOLVES 105:110

‍

Kevin Durant zdobył 39 punktów i trafił najlepsze w tym sezonie sześć rzutów za trzy, prowadząc Houston Rockets do zwycięstwa 110:105 nad Minnesota Timberwolves. Alperen Sengun dołożył 25 punktów i 14 zbiórek, pomagając Rockets odbić się po wysokiej porażce z Oklahoma City w czwartkowy wieczór. Seria 6:2 Timberwolves, w tym cztery punkty Juliusa Randle’a, pozwoliła Minnesocie zbliżyć się na 105:102 na około 90 sekund przed końcem. Chwilę później Sengun przekroczył liczbę fauli, a Jaden McDaniels trafił jeden z dwóch rzutów wolnych, zmniejszając stratę do dwóch punktów.

‍

Durant wykorzystał dwa rzuty wolne na niespełna minutę przed końcem, po czym Randle stracił piłkę, a Durant ponownie został sfaulowany. Dwa kolejne celne wolne na 22,1 sekundy przed końcową syreną przypieczętowały zwycięstwo Houston. Randle zanotował rekordowe w tym sezonie 39 punktów dla Timberwolves w meczu, w którym Anthony Edwards opuścił już drugie spotkanie z rzędu z powodu urazu stopy.

‍

‍

POZOSTAŁE MECZE

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes