Reprezentacja Polski rozpoczyna walkę o EuroBasket

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
Andrzej Romański / PZKosz

Apetyty po Mistrzostwach Świata były naprawdę spore. Problem polega na tym, że w międzyczasie doszło do kilku niepokojących historii, które mogły skutecznie zniszczyć ducha drużyny Mike’a Taylora. 


Kogo nie mamy

Już w czwartek 20 lutego reprezentacja Polski otworzy eliminacje do EuroBasketu meczem z kadrą Izraela. Od razu na starcie czeka nas sprawdzian mocy i naszego potencjału. Niestety do gry przystąpimy bez Mateusza Ponitki. Nasz najwszechstronniejszy zawodnik nabawił się kontuzji grając w barwach Zenita Sankt Petersburg i przebywa obecnie poza grą próbując wrócić do pełni sił. Niestety kadrę będzie wspierał tylko i wyłącznie trzymając kciuki, a to bardzo zły prognostyk dla wydarzeń na parkiecie.

Oczywiście nie będzie także Adama Waczyńskiego. Zawodnik Unicaji Malaga doznał ostatnio kontuzji twarzy, ale mimo to kontynuuje grę bez żadnej przerwy, ale za to ze specjalną maską na twarzy. Adama zabraknie z wiadomych powodów. Doszło do konfliktu na linii zawodnik - prezes i trener Mike Taylor rzekomo sam podjął decyzję o tym, by zrezygnować z jednego z najlepszych strzelców w historii reprezentacji naszego kraju. To wręcz sabotaż, ale co możemy poradzić. To bardzo zły sygnał w kontekście atmosfery, jaka wytworzyła się wokół zespołu.

Nie będzie także Kamila Łączyńskiego, którego trener Taylor zdecydował się nie powołać. Łączka mało grał podczas zeszłorocznych Mistrzostw Świata i można odnieść wrażenie, że wypadł z łask Taylora.

Kogo mamy

Wiele wskazuje na to, że opaskę kapitana i lidera reprezentacji przejmie… A.J. Slaughter. W trakcie turnieju MŚ był zjawiskowy i w wielu sytuacjach ratował nam tyłek. Tamtym turniejem potwierdził, że bez względu na prezentowany poziom motywacji i ambicji, jest w stanie serią rzutów odwrócić losy spotkania. Potrzebujemy w zespole takiego nieprzewidywalnego gracza, który będzie w stanie wziąć na siebie obowiązki związane ze zdobywaniem punktów. Slaughter to prawdziwy killer na koźle i może solidnie przetrzepać defensywę zarówno Izraela, jak i Hiszpanii oraz Rumunii. To dwie pozostałe reprezentacje, które mamy w eliminacyjnej grupie.

Do gry z orzełkiem na piersi wraca Tomasz Gielo, kolejny towar eksportowy. Na co dzień zawodnik hiszpańskiej ACB, w której reprezentuje zespół Iberostar Tenerife. Gielo niedawno wrócił od gry po uporaniu się z poważną kontuzją. Stracił przez nią Mistrzostwa Świata, a jeszcze przed nimi potwierdził, że może być jednym z filarów w układance trenera Mike’a Taylora. Dobrze widzieć go z powrotem. Jesteśmy ciekawi, jak poradzi sobie z koniecznością ponownego wdrożenia się w to, co gramy. Na szczęście dla niego nie zmienił się trener. Mike Taylor będzie miał zapewne konkretne wytyczne do tego, jak Gielo ma funkcjonować zarówno w ataku, jak i w obronie.

Z weteranów mamy Łukasza Koszarka, Damiana Kuliga, Adama Hrycaniuka i Aarona Cela. Każdy z nich ma wartość, której żal byłoby nie wykorzystać. Do kadra wraca Michał Michalak, na co dzień zawodnik Legii Warszawa. Jego rozwój się w międzyczasie odrobinę zahamował, ale Michał cały czas walczy o to, by być etatowym reprezentantem. Polecamy jednak szczególnie przyglądać się Łukaszowi Kolendzię, bo to potencjalna jedynka na pozycję rozgrywającego w przekroju kolejnych dziesięciu lat. Nie ma jednak pewności, jak wiele dostanie do Taylora szans.

Co nas czeka

Zaczynamy walkę o EuroBasket. Mecze w grupach będą rozgrywane w trzech okienkach reprezentacyjnych: 17-25 lutego 2020, 23 listopada - 1 grudnia 2020 i 15-23 lutego 2021. W naszej grupie oprócz Izraela mamy Hiszpanów, czyli zdecydowanych faworytów, oraz Rumunię. Z każdej grupy awansują trzy zespoły, więc zagramy na Mistrzostwach Europy, jeśli nie skończymy rywalizacji na ostatnim miejscu. Możemy założyć, iż nam to nie grozi biorąc pod uwagę fakt, że mamy Rumunię, niemniej na ten moment niczego nie możemy być pewni. Przed nami dwa bardzo istotne mecze, z którego warto byłoby wygrać jeden. Z La Roja zagramy w niedzielę 23 lutego o 18:00.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3