Rockets bezradnie rozłożyli ręce, to była egzekucja

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
Getty Images

Wiele wskazywało na to, że ten mecz skończy się w taki właśnie sposób. Myśleliśmy jednak, że Houston Rockets podejmą walkę; że spróbują wykaraskać się ze swoich problemów. Coś bezpowrotnie w nich pękło. 


Russell Westbrook w momencie, gdy jego zespół przegrywa różnicą 29 punktów, mówi do LeBrona Jamesa, że lepiej jeśli obrona z LA będzie go podwajała… LBJ potraktował to jako żart, bo tylko uśmiechnął się do rozgrywającego z Houston. To był absurdalnie słaby mecz w wykonaniu ekipy Mike’a D’Antoniego. Nie odpowiedzieli na wezwanie i postanowili rozłożyć przed Lakers czerwony dywan do finałów konferencji. Panie Daryl Morey… tak nie może być. 


Zadecydowały dwie kwarty - pierwsza, którą Lakers wygrali 35:20 budując grunt pod resztę meczu i trzecia, w której rozbili rywala 33:18 i zapewnili sobie przewagę praktycznie nie do odrobienia (119:96). LeBron James skończył z 29 punktami i Lakers zagrają w finale zachodniej konferencji po raz pierwszy od 2010 roku. Ich rywalem będą Los Angeles Clippers lub Denver Nuggets. Tam nadal się toczy walka i już dzisiaj zobaczymy mecz numer sześć przy 3-2 dla LAC.


Po stronie Rockets 30 punktów Jamesa Hardena, 13 oczek Jeffa Greena i zaledwie 10 punktów Russella Westbrooka. Tymczasem dla LBJ-a to będzie jedenasty finał konferencji w jego karierze. Wraca po rocznej przerwie. Pierwszy dla Anthony’ego Davisa, który wskazał na transfer do LA właśnie z tego powodu. Teraz stoi przed szansą napisania bardzo ciekawej historii u boku Jamesa. 


Co się wydarzy w Houston? Kontrakt Mike’a D’Antoniego dobiega końca i na razie trudno powiedzieć, czy Rockets zdecydują się go przedłużyć. Play-offy 2020 pokazały ekipie, że to co obecnie robi nie wystarczy, by pokonać największych graczy w zachodniej konferencji. Muszą pamiętać, że w przyszłym sezonie do walki zapewne wrócą Golden State Warriors. Co natomiast z przyszłością Jamesa Hardena, który powoli może mieć już tego wszystkiego dość?


Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3