Russell, prowadź! Wizards powalczą o Play-Offy!

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
Washington Wizards

Przed meczem z Cleveland Cavaliers, Russell Westbrook odebrał pamiątkową koszulkę ze 182. numerem, która symbolizowała jego rekord triple-double. Długo jednak ten numer ważny nie był…

Rozgrywający poprowadził swój zespół do szóstego zwycięstwa w ostatnich 10 meczach, dzięki czemu Wizards z bilansem 33 zwycięstw i 38 przegranych są już pewni gry w fazie play-in. Westbrook spędził na parkiecie niemal 40 minut i zanotował w tym czasie 21 punktów, 17 asyst oraz 12 zbiórek. Warto podkreślić, że miał tylko jedną stratę! Ponadto rozgrywający rozegrał siódmy mecz z rzędu, w którym zanotował co najmniej 15 asyst. Lepsi od niego biorąc pod uwagę tę statystykę, byli jedynie John Stockton oraz Isiah Thomas. 


- Russell śrubuje swój rekord, a chłopcy praktycznie co noc polewają go wodą po meczu. Już im powiedziałem, że muszą się uspokoić, bo zaraz będziemy mieli problem z pleśnią w szatni - śmiał się po meczu Scott Brooks. 


Zwycięstwo jednak nie przyszło za łatwo. Po stronie Cavaliers bardzo dobre zawody rozgrywał Collin Sexton, który zanotował 26 punktów. Pod koszem świetnie spisywał się Jarrett Allen, który oprócz 18 „oczek”, skompletował 14 zbiórek. Po stronie „Czarodziejów” w składzie zabrakło Bradleya Beala, którego data powrotu wciąż nie jest znana...

Na Wschodzie o awans do fazy Play-Off będą rywalizowali Boston Celtics, Charlotte Hornets, Indiana Pacers oraz właśnie Washington Wizards. Na papierze faworytem są Boston Celtics i Charlotte Hornets, jednak Indiany Pacers z Sabonisem czy Washington Wizards z Westbrookiem w składzie na pewno łatwo nie odpuszczą.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
pewniaczki