Sixers szykują bombę! Będzie wielki transfer?

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Philadelphia 76ers wciąż pozostaje najlepszym zespołem na Wschodzie, jednak patrząc na ostatnią formę Brooklyn Nets - przydałyby im się jakieś wzmocnienia, jeśli chcą walczyć o finały.

Ekipa z Pensylwanii kilka miesięcy temu była poważnie zainteresowana ściągnięciem Jamesa Hardena z Houston Rockets. Rzucający trafił ostatecznie na Brooklyn mimo, że Sixers mieli oferować nawet Bena Simmonsa. Po przegranej walce o byłego lidera „Rakiet”, Daryl Morey, czyli generalny manager podobno robi wszystko, aby ściągnąć do Philly Kyle’a Lowry’ego.


34-latek jest w ostatnim roku kontraktu w Toronto Raptors. Rozgrywający notuje średnio 17,7 punktu, 6,4 asysty oraz 5,4 zbiórki. Gra Raptors na początku sezonu pozostawiała naprawdę wiele do życzenia, a sześciokrotny All-Star wie, że w Kanadzie kolejnego pierścienia już nie wywalczy. "Dinozaury" po bardzo słabym starcie sezonu odbudowali swój bilans i z 16 zwycięstwami oraz 15 przegranymi są piątą ekipą na Wschodzie.


Dodatkowym powodem, dla którego transfer do Pensylwanii byłby dla niego dobrym posunięciem jest fakt, iż właśnie stamtąd pochodzi i tam mieszkają jego najbliżsi. Ponadto wraz z Tobiasem Harrisem, Benem Simmonem czy jednym z kandydatów do statuetki MVP - Joelem Embiidem mógłby powalczyć o finały. Doświadczenie Kyle’a w kluczowych meczach sezonu na pewno pomogłoby ekipie Doca Riversa w osiągnięciu upragnionego celu.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3