Szokujące doniesienia z Chin, NBA ucieka!

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
Getty Images

Wszystko wskazuje na to, że relacje pomiędzy Chinami i NBA zmierzają do nieuchronnego końca. Liga dowiedziała się o skandalicznych zachowaniach, do jakich dochodzi w usytuowanych tam akademiach. 


Według doniesień ESPN, problemy z akademiami w Chinach zgłaszano na długo przed niesławnym tweetem Daryla Moreya, który wywołał prawdziwą burzę i doprowadził do mocnego nadszarpnięcia biznesowych relacji między NBA i Państwem Środka. Liga zarabia na niej miliardy dolarów, więc za wszelką cenę dążyła do załagodzenia konfliktu. Nie będzie to jednak takie proste w świetle nowych doniesień, które zwracają uwagę na kolejny klasyczny problem.


NBA otrzymała bowiem wiele skarg od swoich pracowników odnośnie tego, jak chińscy trenerzy współpracujący z akademiami traktują młodych zawodników. Mowa bowiem o fizycznym znęcaniu się czy odcinaniu od podstawowej edukacji, która była kluczową sprawą w założeniach Adama Silvera, gdy decydował się na akademię w Chinach. Od lat mówi się o łamaniu praw człowieka przez chiński rząd. Okazuje się także, że podobne zachowania przenoszone są na poziom sportowy. Dwóch trenerów zrezygnowało przez to z pracy. 


- Nie mogłem codziennie chodzić na zajęcia i patrzeć na dzieci, które były traktowane w sposób, który sugerował, że i tak skończą jako kierowcy taksówki - mówił anonimowy coach. 


Co więcej, według kilku źródeł amerykańscy trenerzy byli pod stałym nadzorem władz, czasami wręcz przez nie nękani. Jeden z nich był trzykrotnie aresztowany bez podania powodu. Poza tym pojawiły się ogromne problemy ze znalezieniem stałego miejsca pobytu przez fakt, że pochodzili ze Stanów Zjednoczonych. W jednym z raportów pojawiło się określenie, że trenerzy traktowani są, jakbyśmy byli w trakcie Wojny Światowej. NBA poinformowała już o zamknięciu swojej placówki w Sinciang, ale nie wiemy, czy powodem było łamanie tam praw człowieka. 


Mark Tatum - zastępca komisarza Silvera zdradził, że NBA “faktycznie musi bardziej pilnować tego, co dzieje się w jej zagranicznych akademiach.” Program w Chinach ruszył cztery lata temu i był skoncentrowany na wyciśnięciu maksimum z rynku, który był w amerykańskiej koszykówce szaleńczo zakochany. Liga najwyraźniej nie przewidziała, że może dojść do ingerencji osób powiązanych z partią rządzącą. Silver chciał się od tego jak najmocniej odciąć, lecz ostatecznie okazało się to niemożliwe. Interesujące, co zrobi teraz.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3