Ta decyzja wyjaśnia przyszłość McColluma

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

New Orleans Pelicans mają bardzo ambitne plany w związku z sezonem 2022/23. To ma być jednak zaledwie pierwszy krok w kierunku regularnej walki z czołówką zachodniej konferencji. Wie o tym C.J. McCollum. 

W poprzednim sezonie New Orleans Pelicans awansowali do play-offów po raz piewszy od transferu Anthony’ego Davisa. Ważną rolę odegrał C.J. McCollum, który po transferze z Portland wyglądał jakby nabrał świeżych sił. Zaprezentował się z naprawdę dobrej strony i zdobył zaufanie swojego nowego Klubu. Ten postanowił nie zwlekać i zaproponował zawodnikowi ofertę przedłużenia jego kontraktu. McCollum nie miał wątpliwości, że to słuszna droga i uzgodnił warunki dwuletniego przedłużenia za 64 miliony dolarów.

Zobacz także: Wielki blok Olejniczaka!

To oznacza, że jego obecny kontrakt wygaśnie dopiero w 2026 roku i nie ma w nim opcji zawodnika. Jako pierwszy o porozumieniu zawodnika z Klubem poinformował Adrian Wojnarowski z ESPN. McCollum był częścią dużego transferu, w którym do Portland trafili Josh Hart, Tomas Satoransky, Nickeil Alexander-Walker, Didi Louzada oraz pierwszy pick draftu i dwa picki drugiej rundy. Razem z C.J.-em do Luizjany przenieśli się Larry Nance J’r oraz Tony Snell. Dla Pels to była kluczowa decyzja w kontekście przyszłości. 

Fakt, że McCollum podpisał przedłużenie kontraktu oznacza, że Pelicans mają zagwarantowane co najmniej trzy kolejne sezony z tercetem McCollum - Ingram - Williamson. W przyszłym sezonie poprzeczka będzie ustawiona wysoko. Zespół chce walczyć o play-offy i niewykluczone, że być w nim poważnym zagrożeniem dla ścisłej czołówki. McCollum doskonale wie, jak bardzo liczy na niego trener Willy Green. W poprzednim sezonie wychowanek Lehigh notował dla Pels 24,3 punktu, 4,5 zbiórki i 5,8 asysty trafiając 49,3 FG% i 39,4 3PT%. 

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes