Trade-deadline 2020: Drummond, Russell i Wiggins w nowych klubach

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:

Za nami ostatni dzień okienka transferowego. Doszło do kilka interesujących ruchów pomiędzy zespołami. Przybliżamy najważniejsze z nich. 


- Wszystko zaczęło się już 5 lutego, gdy pomiędzy czterema drużynami doszło do wymian aż dwunastu zawodników. Wszystko kręciło się wokół Clinta Capeli, który swój nowy dom znalazł w Atlancie.

Rockets otrzymali: Roberta Covingtona, Jordana Bella i pick w drugiej rundzie draftu

Hawks otrzymali: Clinta Capelę oraz Nene

Timberwolves otrzymali: Malika Beasleya, Juana Hernangomeza, Evana Turnera, Jarreda Vanderbilta i wybór w pierwszej rundzie draftu 2020.

Nuggets otrzymali: Geralda Greena, Keita Batesa-Diopa, Shabazza Napiera, Noah Vonleh i wybór pierwszej rundy draftu 2020

Ekipa z Houston szukała skrzydłowego i była gotowa oddać swojego najlepszego wysokiego. Wiedzieli, że po Covingtona jest kolejka, więc starali się zmaksymalizować to, co mogą dostać. Za bieżące rozgrywki zarobi 11,3 miliona dolarów, na rynek wolnych agentów trafi dopiero w 2021 roku, więc nie było ryzyka, że zespół straci go już za kilka miesięcy. To pomóc zarówno w ofensywie, jak i defensywie. Covington w 48 meczach bieżących rozgrywek notował 12,8 punktu i 6 zbiórek trafiając 43,5 FG% i 34,5 3PT%. Capela w 39 meczach sezonu notował średnio 13,9 punktu i 13,8 zbiórki trafiając 62,9 FG%. W Atlancie ma stworzyć zabójczy duet z Trae Youngiem.

- Kolejnym transferem godnym odnotowania było oddanie przez Golden State Warriors Aleca Burksa i Glena Robinsona III. Ekipa z Oakland robi miejsce w salary-cap i przechodzi małą rewolucję. Dlatego obu panów wysłali do ekipy z Miasta Braterskiej Miłości. Zarówno Burks, jak i Robinson są na rocznych minimalnych umowach, więc latem tego roku ponownie trafią na rynek wolnych agentów. Burks rozgrywa najlepszy sezon w karierze notując średnio 16 punktów i trafiając 38% za trzy. Robinson w 48 rozegranych meczach trafiał średnio 13 punktów i 40% swoich trójek.

76ers otrzymali: Aleca Burska i Glena Robinsona III

Warriors otrzymali: trzy picki z drugiej rundy draftu

- Na to czekali kibice w Memphis… Grizzlies skutecznie zakończyli sagę z Andre Iguodalą, który na początku sezonu poprosił o to, by odsunąć go od wszelkich aktywności z drużyną. Weteran cierpliwie czekał na transfer i doczekał się w ostatnim momencie zasilając Miami Heat. Razem z nim na Florydę przenoszą się Jae Crowder oraz Solomon Hill. Iggy latem tego roku trafiłby na rynek wolnych agentów. Jednak przy okazji transferu, dogadał się z Miami Heat w sprawie 2-letniego przedłużenia kontraktu za 30 milionów dolarów. Wkrótce zatem pomoże ekipie Pata Rileya w walce o mistrzostwo.

Heat otrzymali: Andre Iguodalę, Jae Crowdera, Solomona Hilla

Grizzlies otrzymali: Justise’a Winslowa i Diona Waitersa

Ekipę z Miami opuszcza zatem niesforny Waiters, który od początku sezonu sprawiał problemy wychowawcze. Niewykluczone, że transfer go uspokoi i zawodnik w Memphis spróbuje swoją karierę uratować. Winslow z kolei miał ostatnio problemy zdrowotne. To gracz o dużym potencjale defensywnym, który gdy jest taka potrzeba, może wziąć na siebie odpowiedzialność za atak. Na rynek wolnych agentów może trafić dopiero w 2022 roku, jeśli Grizz wykorzystają opcję zawodnika w jego umowie na rozgrywki 2021/2022. Waiters wolnym agentem będzie natomiast latem 2021 roku.

- D’Angelo Russell wytrzymał w San Francisco pół roku. Bob Myers - generalny menadżer Warriors ostatecznie zdecydował się go wytransferować. W zamian pozyskał od Minnesoty Timberwolves Andrew Wigginsa, dla którego sezon 2019/2020 był ostatnią szansą na walkę o swoje miejsce w składzie Leśnych Wilków. Oczekiwań ostatecznie nie spełnił, więc o swoją drugą szansę postara się w drużynie Steve’a Kerra. Tymczasem Russell dołączy do Karla-Anthony’ego Townsa, swojego serdecznego przyjaciela. Panowie już wielokrotnie mówili o tym, że pewnego dnia chcieliby zagrać w jednym zespole.

Warriors otrzymali: Andrew Wigginsa, wybór w pierwszej oraz drugiej rundzie draftu

Timberwolves otrzymali: D’Angelo Russella, Jacoba Evansa i Omari Spellmana

W 33 meczach dla Warriors, Russell notował średnio 23,6 punktu, 3,7 zbiórki i 6,2 asysty trafiając 43% z gry i 37,4% za trzy. Podobnie jak u D’Angelo, w umowie Andrew Wigginsa są jeszcze trzy pełne lata i na rynek wolnych agentów trafi dopiero w 2023 roku. W 42 meczach bieżących rozgrywek notował na swoje konto średnio 22,4 punktu, 5,2 zbiórki i 3,7 asysty trafiając 44,4 FG% i 33,3 3PT%.

- Jednym z hitów ostatniej godziny okienka był transfer na linii Clippers-Wizards-Knicks. Dzięki tej wymianie ekipa z LA wzmocniła swoje szanse w walce o mistrzostwo NBA. Do Miasta Aniołów trafił bowiem Marcus Morris, który rozgrywał bardzo dobry sezon w koszulce Knicerbockers. W 43 meczach notował na swoje konto średnio 19,6 punktu, 5,4 zbiórki trafiając 43,9% za trzy. Był zapewne na celowniku większej liczby generalnych menadżerów, ale to Clippers zaproponowali lepsze warunki. Co ciekawe, jeszcze parę lat temu to Markieff Morris był “lepszym” bratem, którego gra stanowiła dla GM-ów większą wartość. W ostatnim czasie karta się odwróciła i to Marcus robi karierę.

Knicks otrzymali: Mo Harklessa, Mfiondu Kabengele i Terance Mann, wybór w pierwszej rundzie draftu oraz wybór drugiej rundy draftu.

Clippers otrzymali: Marcusa Morrisa, Isaiah Thomasa.

Wizards otrzymali: Jerome Robinsona.

W ostatnim momencie włączyli się w transfer Washington Wizards i oddali Los Angeles Clippers Isaiah Thomasa. Rozgrywający rozegrał dla Wizards 40 meczów sezonu 2019/2020 i notował średnio 12,2 punktu na 41,3% skuteczności za trzy. Isaiah latem zostanie wolnym agentem, ale pojawiły się głosy, że Clippers ostatecznie zwolnią go z kontraktu, więc może trafić na rynek już za parę dni. Natomiast za Morrisa do Madison Square Garden trafił wspomniany Harkless. Nie odgrywał dużej roli w systemie Doca Riversa, to zawodnik stricte defensywny.

- Prawdziwą wisienką na torcie było przehandlowanie Andre Drummonda do Cleveland. Wysoki połączy tam siły z Kevinem Lovem. Drummond ma opcję zawodnika za 29 milionów dolarów na sezon 2020/2021. W Mo-Town zapewne przestraszyli się, że wysoki jej nie wykorzysta, dlatego chcieli go wytransferować już teraz, by potem nie tracić bez żadnej rekompensaty. Jednak pakiet, jaki otrzymali w zamian jest zabawny. Przez ostatnie dwa/trzy lata mówiło się o tym, że Tłoki pociągną w końcu za spust i przehandlują wysokiego. Jednak zrobili to chyba zdecydowanie za późno. W tym sezonie wysoki zagrał dla Tłoków 49 meczów i średnio notował na swoje konto 17,8 punktu, 15,8 zbiórki trafiając 53% z gry.

Pistons otrzymali: Brandona Knighta, Johna Hensona, wybór z drugiej rundy draftu

Cavaliers otrzymali: Andre Drummonda

Pistons na temat transferu za Drummonda rozmawiali jeszcze z Hawks i Knicks, ale najwyraźniej nie znaleźli wspólnego języka. Knight za bieżący sezon zarobi 15,6 miliona dolarów i latem trafi na rynek wolnych agentów, z kolei Henson ma w swojej umowie 8,7 miliona i również za kilka miesięcy będzie poszukiwał szansy na rynku.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3