Tylko on wiedział, że ma złamaną rękę

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
Art Rogers / Los Angeles Times

W 1972 roku Los Angeles Lakers walczyli o mistrzostwo i w finale mierzyli się z New York Knicks. Pojawił się jednak problem, bo Wilt Chamberlain nabawił się urazu, który mógł go wykluczyć z gry.


Wilt Chamberlain - jeden z najlepszych koszykarzy w historii, mierzył się z Waltem Frazierem, liderem New York Knicks. Zbliżał się piąty mecz finałów, w gruncie rzeczy zdominowanych przez Los Angeles Lakers. Problem polegał na tym, że Chamberlain doznał kontuzji nadgarstka i w zasadzie mało kto wiedział, co się właściwie stało. Pojechał do szpitala i zrobił prześwietlenie, który wykazało, że nadgarstek nie jest zwichnięty, jak wszyscy myśleli, lecz złamany.


Zobacz także: Nadchodzą duże zmiany w Lakers?


Gra ze złamanym nadgarstkiem w dominującej ręce w zasadzie wydaje się niemożliwa, ale Chamberlain i Dr Robert Kerlan pracujący w sztabie Lakers postanowili… nikomu o tym nie mówić. Wilt wyszedł i rzucił 24 punkty, zebrał 29 piłek i zanotował 8 bloków. W wieku 35 lat został najstarszym MVP finałów. Frazier odpowiedział 31 oczkami, ale Lakers wygrali 114:100, więc Knicks nie byli nawet blisko sprawienia niespodzianki. Chamberlain przyznał się dopiero po meczu. 


- Wiedziałem, że jest złamana po obejrzeniu prześwietlenia. Tę wiedzę miałem tylko ja i doktor - zaczyna. - Czułem, że nie mogę nawet ruszyć tym nadgarstkiem, ale lek przeciwzapalny i torebki z lodem nieco poprawiły sytuację. [...] Złamania nabawiłem się w czwartym meczu w Nowym Jorku. Po powrocie do LA moja ręka mocno spuchła. [...] Dr Kerlan starał się mnie chronić, ale trzy lata temu Bill Russell wypomniał mi, że nie wróciłem do gry w finałach mimo kontuzji. Miałem zerwane więzadło w kolanie, ale Bill stwierdził, że nie wróciłbym tylko, gdyby miał złamane plecy… - dodał. 


W dzisiejszych czasach takie działanie zawodnika wydaje się po prostu niemożliwe. Dlatego warto docenić legendy tamtych czasów, bowiem bardzo często przekraczali granicę bólu i stawiali ponad nim własne ambicje. Oczywiście Chamberlain mógł pogłębić uraz i wykluczyć się na dłużej, ale ważniejsze było dla niego sprostanie wyzwaniu, jakie trzy lata wcześniej rzucił mu jeden z największych rywali w karierze. Zobaczcie highlighty z piątego meczu finałów 1972 roku. 



Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3