Westbrook ma kryzys, źle zniósł ostatnią krytykę

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
Tim Warner/Getty Images

To nie jest najlepszy czas w życiu Russella Westbrooka. Rok temu wydawało się, że znalazł idealne miejsce na walkę o swój pierwszy pierścień. Nie wszystko jednak złoto, co się świeci. 


Transfer do Washington Wizards musi potraktować jako szansę, bo w innym wypadku będzie tylko gorzej. Na Russella Westbrooka spadła fala krytyki za to, co wydarzyło się w ostatnich tygodniach. Środowisko zarzuca mu kapryśność oraz gwiazdorzenie. Ponadto wiele głosów sugeruje, że nie radzi sobie w roli kolegi z drużyny. Z tym ostatnim jednak nie powinniśmy się tak szybko zgadzać, bowiem wystarczy przeczytać kilka komentarzy jego byłych kolegów z zespołu, by zdać sobie sprawę, że Russ zawsze był przez nich szanowany. 


Zobacz także: Koniec marzeń Lakers?


- Russell źle zniósł ostatnie wydarzenia - mówił w jednej z ostatnich rozmów Adrian Wojnarowski z ESPN. - Myślę, że jego złe samopoczucie wynika z komentarzy, jakie ostatnio się na jego temat pojawiły. [...] Fakt, że przenosi się do Waszyngtonu jest dla niego dodatkową motywacją. Chcę pokazać, że jest w stanie dogadać się z Bradleyem Bealem i stworzyć prawdziwy duet - dodał. 


W DC bez cienia wątpliwości są bardzo podekscytowani faktem, że połączą siły Westbrooka i Beala. To będzie jedna z najmocniejszych par wschodniej konferencji. Westbrook co prawda chciał trafić do drużyny, gdzie będzie samcem alfa, jednak w DC również dostanie dużo pola do popisu. Poza tym znów będzie mógł współpracować z trenerem Scottem Brooksem, z którym przecież dobrze dogadywał się w Oklahomie. Znajomość tych panów powinna być bardzo pomocna w układaniu planu na współpracę Westa z Bealem. 

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3