Wkurzony Curry przejął mecz! 41 punktów lidera

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

W takich sytuacjach czasami nie ma innego wyjścia, pewne rzeczy trzeba robić samemu. Stephen Curry chciał za wszelką cenę zainspirować swoich kolegów. Przy okazji zapewnił swojej drużynie ważne zwycięstwo. 


Milwaukee Bucks przystępowali do tego meczu bez kontuzjowanego Giannisa Antetokounmpo. Lider składu z Wisconsin w ostatnim czasie narzekał na ból prawego kolana i Bucks postanowili nie ryzykować na kilka tygodni przed play-offami. To znacząco ułatwiło Golden State Warriors zadanie. Stephen Curry zwietrzył szansę i zaczął atakować. Ekipy od początku do samego końca wymieniały się ciosami, doprowadzając do emocjonującej końcówki. 


Milwaukee Bucks na kilka minut przed końcem prowadzili 116:106 i wiele wskazywało na to, że przyczynią się do kolejnej bolesnej porażki podopiecznych Steve’a Kerra. Wtedy jednak Warriors wrzucili drugi bieg - tak jak robili to w swoich najlepszych latach. Run 14:1, zakończony skutecznym rzutem Curry’ego, pozwolił zbudować Warriors trzypunktową przewagę (120:117). Jednak za sprawą Jrue Holidaya Bucks odzyskali prowadzenie (121:120), gdy rozgrywający wjechał pod kosz i skończył akcję lay-upem. 


Zobacz także: Piękny gest Irvinga


Warriors mieli wystarczająco dużo czasu na odpowiedź. Brook Lopez faulował Kelly’ego Oubre Jr’a i ten stanął na linii rzutów wolnych trafiając obie próby. Na 7,7 sekund przed końcem GSW prowadzili 122:121. W ostatnim posiadaniu Bucks, Andrew Wiggins najpierw blokował próbę Khris Middletona, a dobitka Pata Connaughtona okazała się nieskuteczna. W ten sposób gospodarze przerwali serię trzech porażek i zyskali świeżą energię. 


Curry skończył mecz mając na swoim koncie 41 punktów, 6 zbiórek oraz 4 asysty. Trafił 14/21 z gry i 5/10 za trzy. Obrona Bucks nie miała bladego pojęcia, jak go zatrzymać. 19 punktów, 6 zbiórek Oubre Jr’a i 18 oczek z ławki Kenta Bazemore’a. Po stronie Bucks 28 punktów i 7 asyst Middletona oraz 29 punktów i 5 asyst Holidaya. Bucks gonią dwójkę z Brooklynu i Filadelfii, natomiast Warriors powiększyli przewagę nad Pelicans, którzy przegrali poprzedniej nocy z Hawks.


Warriors - Bucks 122:121



Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
za 3