„Wszystko, tylko nie Nets”

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Charles Barkley przyznał, że nigdy nie był fanem „super teamów”. Legendarny koszykarz dodał, że z tego powodu kibicuje wszystkim rywalom Brooklyn Nets. Tak, aby ci nie wywalczyli mistrzowskiego tytułu.

- Kevin Durant jest fantastycznym koszykarzem i myślę, że jest też świetnym człowiekiem. Nie znam go za dobrze, ale po prostu nie wspieram super drużyn. Więc jeśli wygrają, to wygrają. Ale mówię wprost, że im nie kibicuję. Będę wspierał wszystkich rywali super teamów – mówił Barkley.


Co ciekawe, Charles przyznał, że wspiera inną drużynę z Nowego Jorku! Wierzy, że tegoroczne doświadczenia Knicks sprawią, że w kolejnym sezonie będą w stanie mocniej namieszać.


- Chcę oglądać wygrywających Knicks. Są jedną z najciężej pracujących drużyn w lidze, czwarte miejsce po sezonie zasadniczym nie wzięło się znikąd. Wszyscy jednak widzieli, co stało się w Play-Offach. Mają za mało talentu, więc przed nimi naprawdę aktywne lato. Mają sporo pracy, zarówno na parkiecie, jak i w biurach – dodał Barkley.


Minionej nocy Nets przegrali mecz numer 3 z Milwaukee Bucks. Mimo to, wciąż prowadzą w tej serii 2-1.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes
pewniaczki