Wyjaśniła się przyszłość Brittney Griner

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Po uwolnieniu z rosyjskiego więzienia, Brittney Griner przechodziła przez specjalny program, który miał jej ułatwić powrót do "codzienności". Mija już rok od wydarzeń na moskiewskim lotnisku.

‍

To było kilka miesięcy prawdziwego koszmaru. Lekarz przepisał Brittney Griner specjalne środki, które zabrała ze sobą do Rosji. Okazało się jednak, że tam są traktowane jako nielegalna substancja i Griner została aresztowana pod zarzutem próby przemytu. W areszcie, a następnie więzieniu spędziła 10 miesięcy. Dopiero w grudniu ubiegłego roku wróciła do Stanów Zjednoczonych, gdy rosyjska i amerykańska dyplomacja zgodziły się na wymianę więźniów. Do Rosji odesłano handlarza bronią - Wiktora Buta. 

‍

Zobacz także: Hawks zwolnili trenera

‍

Griner po powrocie do USA dochodziła przez parę miesięcy do siebie. Teraz już wiemy, że 32-letnia koszykarka wraca do tego, co kocha robić najbardziej. Griner związała się roczną umową z Phoenix Mercury, czyli Klubem, który wybrał ją w drafcie 2013 roku. Ostatni raz grała dla Mercury w 2021 roku i poprowadziła zespół do finału WNBA. Wówczas jednak ekipa z Arizony musiała uznać wyższość Chicago Sky. Kolejny sezon straciła będąc w Rosji. Uchodzi za jedną z najlepszych koszykarek na świecie, więc jej powrót do gry był kwestią czasu. 

‍

W gruncie rzeczy Griner poinformowała o tym, że chce wrócić do gry dla Mercury w poście na Instagramie, który opublikowała 16 grudnia, zaraz po jej powrocie do domu. Zespół z Phoenix rozpoczyna sezon 19 maja wyjazdowym meczem z Los Angeles Sparks. Griner musi się przygotować na to, że będzie jej towarzyszyła duża uwaga mediów i z całą pewnością temat jej zatrzymania w Rosji będzie wracał. Otoczenie koszykarki podkreśla jednak, że Griner psychicznie bardzo dobrze zniosła te trudne 10 miesięcy.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes